Kreml grozi Zachodowi: odpowiemy na sankcje G7

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 czerwca 2015, 15:53
Spotkanie prezydenta Putina i kanclerz Angeli Merkel w 2007 r. Niemiecka kanclerz boi się psów. Źródło: Kremlin.ru
Spotkanie prezydenta Putina i kanclerz Angeli Merkel w 2007 r. Niemiecka kanclerz boi się psów. Źródło: Kremlin.ru/Media
Kreml zagroził przedłużeniem sankcji odwetowych w odpowiedzi na sankcje zachodnie. Taką informację przekazał dziennikarzom szef administracji prezydenta Rosji Siergiej Iwanow.

Najbliższy współpracownik Władimira Putina komentując niedawny szczyt państw grupy G7 ostrzegł, że Rosja jest gotowa przedłużyć sankcje odwetowe wobec Unii Europejskiej i USA. W opinii Iwanowa, jednostronne zniesienie kontrsankcji uderzyłoby w rosyjskich przedsiębiorców, a do tego Kreml nie dopuści.

>>> Czytaj też: Rosyjski deputowany: Zachodnie sankcje wobec Krymu uderzą w UE

„Sankcje mają swoje plusy” - cytują wypowiedź szefa prezydenckiej administracji rosyjskie agencje. Jego zdaniem, w obecnych warunkach rodzimi przedsiębiorcy jakoś sobie radzą, a więc i dalej będą sobie radzić.

Wcześniej podobne zdanie wyraził przewodniczący komisji ds. Wspólnoty Niepodległych Państw Dumy Państwowej Leonid Słucki. Deputowany napisał na Twitterze, że na przedłużaniu sankcji „Europa straci, a Rosja wygra”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj