Dla ratowania zagrożonych banków uczestnicy paryskiego sobotniego
miniszczytu unijnego zgodzili się rozluźnić kryteria fiskalne z
Maastricht. To duże poświęcenie, biorąc pod uwagę, że maksymalna
wielkość długu publicznego, deficytu budżetowego czy inflacji
traktowane były dotychczas w Unii jak świętość.
Większe zadłużenie będzie jednak zapewne potrzebne. Przekonał się o tym już w niedzielę rząd Niemiec, który nie miał wątpliwości, że musi ratować monachijski Hypo Real Estate, bez względu na cenę.
Czy oznacza to, że wszystkie kraje unijne zwolnione zostały z przestrzegania kryteriów z Maastricht? Istnieje obawa, że nie. Coraz bardziej ruchome unijne kryteria fiskalne tak naprawdę najważniejsze są w momencie przystępowania do strefy euro, później ich przestrzeganie nie jest już tak rygorystycznie egzekwowane. Dlatego lepiej być już w unii walutowej niż poza nią. Jest czego zazdrościć Słowacji.
Krzysztof Bień, zastępca redaktora naczelnego Gazety Prawnej
Czytaj: Rozluźnienie zasad budżetowych osłabi euro
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP
Zobacz
|
