Premier Włoch odcina się od Aten: Nie jesteśmy już towarzyszem niedoli zadłużonej Grecji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lipca 2015, 16:02
Matteo Renzi dodał, że trzeba przestać nazywać Włochy "chorym człowiekiem Europy", gdyż nie jest to zgodne z prawdą.

Włochy nie są już towarzyszem niedoli zadłużonej Grecji - powiedział we włoskiej telewizji TG5 premier tego kraju Matteo Renzi. Nawiązał tym samym do sytuacji sprzed czterech lat, kiedy to kraj nad Tybrem borykał się z problemami finansowymi. Polityk dodał, że trzeba przestać nazywać Włochy "chorym człowiekiem Europy", gdyż nie jest to zgodne z prawdą.

Matteo Renzi podkreślił, że reformy przeprowadzone w ostatnim czasie we Włoszech dowodzą, iż kraj ten pragnie rozwiązania swoich problemów. W ostatnich tygodniach włoski premier stara się zapewniać, że mimo greckiego kryzysu, Włochy są stabilne gospodarczo.

Wypowiedź włoskiego polityka związana jest z jutrzejszym referendum w Grecji. Obywatele tego kraju zdecydują, czy zgadzają się na porozumienie z międzynarodowymi kredytodawcami.

>>> Czytaj też: Grecy mają już swoją zdewaluowaną walutę. To euro

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj