Szereg sygnałów tej poprawy przynosi ostatnie badanie Monitor Rynku Pracy, przeprowadzone przez firmę doradztwa personalnego Randstad.

Jak wyjaśnia Katarzyna Gurszyńska z Agencji Randstad, wśród pracujących obserwowana jest wysoka rotacja pracowników, wynikająca przede wszystkim z ich własnych decyzji. Dodaje, że ta rotacja pracowników w Polsce jest najwyższa w pięcioletniej historii badania w naszym kraju. Jesteśmy w czołówce wśród krajów Unii także pod względem mobilności. Badanie wykazało, że główną przyczyną zmiany pracy jest poszukiwanie lepszych warunków zatrudnienia. Badanie Randstad wykazało też, że przekonanie o dostępności ofert pracy utrzymuje się na wysokim poziomie. Nieznacznie spadła także obawa o utratę pracy.

Według dyrektor Agnieszki Bulik z Randstad, zmierzamy w kierunku rynku pracownika, czyli że to pracodawcy będą musieli mocno starać się pozyskać odpowiednich ludzi. Na razie ten rynek pracownika dotyczy stanowisk potrzebujących specjalistów na przykład z branży komputerowej, czy inżynierów. Na tego typu stanowiskach rynek pracownika już nastał - mówi IAR Agnieszka Bulik. Według niej po wakacjach bezrobocie w Polsce powinno być już jednocyfrowe. Podobnego zdania jest Łukasz Komuda - ekspert fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych. Jego zdaniem we wrześniu można się już spodziewać jednocyfrowej stopy bezrobocia a w przyszłym roku może dojść do rekordowo niskiego bezrobocia, które siedem lat temu wynosiło 8,8 procent.

Jednocyfrowej stopy bezrobocia po wakacjach spodziewa się też minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Z szacunków resortu, którym kieruje wynika, że stopa bezrobocia spadła w czerwcu do 10,4 procent. W porównaniu z majem zmniejszyła się o 0,4 punktu procentowego.