Koniec atomu po Fukushimie? To jeden wielki mit

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
6 sierpnia 2015, 17:35
Po awarii w Fukushimie wydawało się, że państwa zaczną wycofywać się z energetyki jądrowej. Dane pokazują jednak, że obecnie buduje się najwięcej elektrowni atomowych od 1990 roku.

W tej chwili w trakcie budowy są 62 elektrownie atomowe - wynika z danych zgromadzonych w World Nuclear Industry Report.

Najwięcej elektrowni powstaje w Chinach (24 obiekty) - podaje Forbes. To niemal tak dużo, ile w tej chwili funkcjonuje w tym kraju (27). Podstawowym źródłem energii w Państwie Środka jest jednak węgiel i hydroelektryka. Kolejne kraje na liście to: Rosja (8), Indie (6) i USA (5).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj