Hiszpańskie firmy ruszają na podbój Kuby

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 sierpnia 2015, 20:08
Hiszpańskie firmy chcą inwestować na Kubie, budować tamtejsze hotele, porty i kopalnie. Aby im w tym pomóc, rząd przeznaczy na pożyczki dla inwestorów 64 miliony euro.

Już teraz Hiszpania jest po Wenezueli i Chinach trzecim największym inwestorem na Kubie. Od lat działają tam 252 hiszpańskie firmy. Jednak przedsiębiorstwa z Półwyspu Iberyjskiego boją się, że ubiegną je Amerykanie w związku z zakończeniem, po 53 latach, blokady gospodarczej, co w listopadzie ogłosił prezydent Barack Obama.

Rozwojowi współpracy między obu krajami służyła niedawna wizyta w Hawanie hiszpańskiego sekretarza stanu ds. handlu Jaime Garcii-Legaza i przedstawicieli 40 największych firm. Chcą pomóc rządowi Raula Castro w produkcji żywności.

Obecnie Kuba importuje 70 procent produktów spożywczych. Hiszpanie mają też uczestniczyć w rozbudowie największego w kraju Portu Mariel, budować drogi i osiedla. Liczą na podwojenie zysków z eksportu na wyspę. Od początku 2014 roku do końca lipca roku bieżącego wyniosły one prawie 700 milionów euro. 

>>> Czytaj też: Kuba wpuszcza turystów i nieco uwalnia internet. Odwilż z USA odmienia raj utracony

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj