Forsal logo

Oburzenie z powodu wizyty Berlusconiego na Krymie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 września 2015, 18:12
Niedawna wizyta Silvio Berlusconiego na Krymie wywołała falę oburzenia nie tylko w Kijowie, ale także we Włoszech. Byłego premiera zaprosił tam Władimir Putin.

Zdjęcia Berlusconiego z prezydentem Federacji Rosyjskiej na półwyspie, który arbitralnie został przyłączony do tego kraju, obiegły całą włoską prasę.

Wizytę oceniono jako jawną prowokację. Tak też w otwartym liście do Berlusconiego nazywa to ambasador Ukrainy we Włoszech. Wizyta ta - pisze - była wyrazem poparcia dla agresora i jako taka zasługuje na potępienie. Gość zignorował stanowisko wobec okupacji Krymu przyjęte przez Unię Europejską i ONZ. Nie ma pan moralnego prawa do podjęcia się roli bezstronnego rozjemcy w procesie pokojowym w tym regionie Europy - stwierdza ukraiński dyplomata. Silvio Berlusconi wielokrotnie zabiegał o powierzenie mu takiej misji, powołując się na zażyłe stosunki z Putinem. Otwarcie też wypowiadał się krytycznie o nałożonym na Rosję embargu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj