Forsal logo

Polacy nie chcą limitów płatności gotówką. 55 proc. jest przeciw, a gotówki w obiegu przybywa

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
25 czerwca 2026, 14:17
gotówka
Polacy nie chcą limitów płatności gotówką. 55 proc. jest przeciw, a gotówki w obiegu przybywa/Własne
Nowe limity płatności gotówką mogą wkrótce stać się rzeczywistością także w Polsce. Tymczasem najnowsze badanie pokazuje, że większość Polaków nie popiera takich zmian. Dla wielu osób kluczowe pozostają swoboda wyboru, prywatność i bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych. Jednocześnie wartość gotówki w obiegu ma w najbliższych dniach przekroczyć rekordowe 500 mld zł.

Według danych NBP wartość pieniądza gotówkowego w obiegu w najbliższych dniach ma sięgnąć 500 mld zł. Pomimo popularności kart, BLIK-a, bankowości mobilnej i portfeli cyfrowych Polacy nadal chętnie korzystają z gotówki. Tymczasem trwają prace nad przepisami, które częściowo ograniczą możliwość płacenia gotówką przy większych transakcjach. Z badania Rankomat.pl wynika jednak, że 55% Polaków jest przeciw limitom płatności gotówką. Wśród przeciwników limitów 57% nie chce, aby instytucje miały wgląd w ich wydatki.

Z wypowiedzi członka zarządu NBP wynika, że w najbliższym czasie kwota gotówki w obiegu przekroczy 500 mld zł. Jednocześnie z przyjętego rozporządzenia UE AMLR wynika, że od 10 lipca 2027 r. w UE zacznie obowiązywać maksymalny limit płatności gotówką za towary i usługi w wysokości 10 000 euro. Polska i inne kraje członkowie będą musiały odpowiednio dostosować krajowe przepisy. Ponadto będą mogły przyjąć niższy limit. Obecnie nie ma jeszcze pewności, jaki limit zostanie przyjęty w Polsce. Z badania wynika jednak, że taki kierunek zmian może spotkać się z oporem społecznym. Limity płatności gotówką popiera 20% Polaków. Przeciwnych jest 55%, a 25% nie ma zdania.

Polacy chcą zachować prawo wyboru. Swoboda i prywatność najważniejszymi argumentami

Argumentami za ograniczeniami w płaceniu gotówką są walka z szarą strefą, praniem pieniędzy, finansowaniem przestępczości oraz większa przejrzystość obrotu. Z punktu widzenia konsumentów równie istotne są jednak prywatność, swoboda wyboru i odporność na awarie systemów cyfrowych.

Wśród osób przeciwnych limitom najczęściej pojawia się argument swobody. 71% przeciwników ograniczeń wskazuje, że chce mieć wybór formy i wysokości płatności.

Na drugim miejscu znalazła się prywatność. 57% osób przeciwnych limitom nie chce, aby instytucje miały wgląd w ich wydatki. Z kolei 48% nie chce uzależniać się od cyfrowych form płatności.

Silnie widoczny jest również argument bezpieczeństwa technicznego. 45% przeciwników limitów obawia się, że w przypadku awarii prądu lub internetu będzie miało problem z płatnościami. Tyle samo uważa, że ograniczenia mogą być krokiem w stronę całkowitego wycofania gotówki w przyszłości.

Ważny jest również wątek wykluczenia cyfrowego. 38% przeciwników uważa, że limity mogą postawić w niekorzystnej sytuacji osoby słabiej korzystające z technologii. 35% wskazuje natomiast na brak zaufania do instytucji bankowych i podatkowych.

Zwolennicy ograniczeń wskazują na walkę z szarą strefą i większą kontrolę przepływu pieniędzy

Argumenty zwolenników limitów są inne. Wśród osób popierających ograniczenia najczęściej pojawia się przekonanie, że takie przepisy ograniczą szarą strefę i przestępczość. Taką odpowiedź wskazało 54% zwolenników.

Po 47% badanych z tej grupy uważa, że limity zwiększą bezpieczeństwo transakcji oraz pozwolą na większą kontrolę nad przepływem pieniędzy. 38% wskazuje, że płatności cyfrowe są wygodniejsze i szybsze.

Mniejsze znaczenie mają argumenty kosztowe i ekologiczne. 26% zwolenników limitów uważa, że ograniczenia zredukują koszty obsługi gotówki. 20% wskazuje argument ekologiczny związany z ograniczeniem drukowania pieniędzy. 17% uważa, że limity będą wspierać rozwój technologii i usług finansowych.

Jak widać, po obu stronach sporu występują racjonalne argumenty. Zwolennicy zwracają uwagę przede wszystkim na ograniczenie przestępczości i bezpieczeństwo obrotu. Przeciwnicy koncentrują się na prawach konsumenta, prywatności i praktycznym dostępie do pieniędzy w każdej sytuacji.

Nowe przepisy UE mogą zmienić sposób płacenia za samochody, biżuterię i drogie usługi

Obecnie w Polsce ograniczenia dotyczą przede wszystkim transakcji między przedsiębiorcami. Jeśli jednorazowa wartość transakcji między firmami przekracza 15 tys. zł, płatność powinna zostać zrealizowana za pośrednictwem rachunku płatniczego.

Z kolei nowe przepisy będą regulowały relacje między konsumentami a przedsiębiorcami. Najprawdopodobniej będą miały znaczenie przede wszystkim przy zakupie za gotówkę np. samochodu, biżuterii oraz drogiego sprzętu lub usług.

Ostateczny limit, który będzie obowiązywał w Polsce, nie został jeszcze ustalony. Wiadomo jednak, że krajowe przepisy będą musiały zostać dostosowane do regulacji unijnych, które zaczną obowiązywać od lipca 2027 roku.

Gotówka nie znika z rynku. Coraz częściej pełni jednak funkcję zabezpieczenia na kryzysowe sytuacje

Na koniec warto dodać, że gotówka coraz rzadziej jest podstawowym sposobem codziennego płacenia. Z danych NBP wynika, że 61% wartości transakcji kartowych stanowią płatności bezgotówkowe. Wypłaty gotówki i inne operacje gotówkowe odpowiadają natomiast za pozostałe 39%.

Wciąż nie brakuje osób, które na co dzień płacą gotówką. Coraz częściej pełni ona jednak funkcję zabezpieczenia na wypadek problemów z płatnościami elektronicznymi. Znaczenie tego argumentu wzrosło po rozpoczęciu wojny w Ukrainie, w związku z obawami dotyczącymi potencjalnych cyberataków.

"Jak widać, po obu stronach sporu występują racjonalne argumenty. Zwolennicy zwracają uwagę przede wszystkim na ograniczenie przestępczości i bezpieczeństwo obrotu. Przeciwnicy koncentrują się na prawach konsumenta, prywatności i praktycznym dostępie do pieniędzy w każdej sytuacji."

Jarosław Sadowski
Dyrektor Departamentu Analiz w Rankomat.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj