Wśród tematów Szczytu Wschodniej Flanki agresywne działania Rosji
Jak informuje kancelaria premiera, celem spotkania w Gdańsku jest koordynacja działań i polityki państw regionu zagrożonych przez agresywne działania Rosji. W szczycie prowadzonym przez premiera Donalda Tuska wezmą udział prezydenci Litwy i Rumunii, premierzy Polski, Finlandii, Estonii, Łotwy, Szwecji, a także przedstawiciel Komisji Europejskiej.
To kolejne takie spotkanie w formacie wschodniej flanki Europy, która jest najbardziej narażona na wrogie działania Rosji. Ostatnie odbyło się w Helsinkach w grudnia ubiegłego roku. Wtedy też obecni szefowie rządów i państw podpisali wspólną deklarację. W ubiegłorocznym szczycie oprócz państw, które biorą udział w gdańskim spotkaniu, obecna była także Bułgaria.
- Unijny pakt migracyjny wszedł w życie prawie dwa tygodnie temu. Co to oznacza dla Polski?
- Nielegalne przekroczenia granic UE spadły o 40 proc. Jednak tylko w tym roku na Morzu Śródziemnym zginęło 1,3 tys. migrantów
- Komisja Europejska spotkała się z przedstawicielami rządu talibów. W tle rozmowy o deportacjach
„Rosja stanowi najpoważniejsze, bezpośrednie i długofalowe zagrożenie”
Podczas pierwszego Szczytu Wschodniej Flanki obecni przywódcy zgodzili się, że „Rosja stanowi najpoważniejsze, bezpośrednie i długofalowe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa oraz dla pokoju i stabilności w obszarze euroatlantyckim”. Poprzez napaść na Ukrainę i konsekwencje jakie z tego wynikają, tworzy głębokie i trwałe zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Cele strategiczne Rosji pozostają niezmienne: dąży ona do ustanowienia strefy buforowej rozciągającej się od regionu arktycznego, przez Bałtyk i Morze Czarne, aż po Morze Śródziemne. Wschodnia flanka Unii Europejskiej i NATO znajduje się na pierwszej linii tego zagrożenia, lecz dotyczy ono całego kontynentu europejskiego, a zatem wymaga pilnych i skoordynowanych działań – podkreślili.
Co więcej, oprócz konwencjonalnego zagrożenia ze strony Rosji narasta skala rosyjskich złożonych operacji hybrydowych i aktów sabotażu wymierzonych w Europę, przy których współpracuje także z Białorusią. Wśród tych działań można wymienić zakłócenia GNSS, naruszenia przestrzeni powietrznej, wtargnięcia dronów, działania „floty cieni”, masowe kampanie dezinformacyjne i próby zakłócania porządku publicznego.
Działania w ramach NATO fundamentem bezpieczeństwa
W swoim ubiegłorocznym oświadczeniu państwa zwróciły uwagę na zwiększenie wydatków obronnych do 5 procent PKB, co musi zostać wdrożone bez zwłoki. - NATO pozostaje fundamentem wspólnej obrony sojuszników. Działania UE na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa i obrony mają charakter uzupełniający i wspierają realizację celów NATO w zakresie zdolności – podkreślili.
Tym samym konieczna jest ścisła koordynacja obu organizacji, by uniknąć powielania działań i zapewnić efektywne wykorzystanie zasobów. Jednocześnie, silny europejski przemysł obronny jest kluczowy dla odpowiedzi na diametralnie zmienione środowisko bezpieczeństwa.
Wzmocnienie europejskiej bazy technologiczno-przemysłowej sektora obronnego (EDTIB) wymaga zwiększonych inwestycji długoterminowych, łączenia popytu, wspólnych lub skoordynowanych zamówień oraz dalszej współpracy z partnerami o podobnych wartościach, aby osiągnąć efekt skali i suwerenność technologiczną EDTIB – wymienili.
Priorytet dla wschodniej flanki UE
Przywódcy zgodzili się, że obecna sytuacja geopolityczna „wymaga natychmiastowego nadania priorytetu wschodniej flance UE w ramach skoordynowanego, wielowymiarowego podejścia operacyjnego”.
Ta inicjatywa przewodnia obejmie kluczowe zdolności, takie jak możliwości walki lądowej, obrona przed dronami, obrona powietrzna i przeciwrakietowa, ochrona granic i infrastruktury krytycznej, mobilność wojskowa i przeciwdziałanie ruchom wojsk oraz strategiczne środki wsparcia – wyjaśniono.
Przywódcy podkreślili, że wschodnia flanka Europy to wspólna odpowiedzialność, wymagająca pilnej obrony, przywództwa i determinacji. W ich ocenie obrona i kontrola zewnętrznej granicy UE nie może opierać się jedynie na pojedynczych zdolnościach – wymaga całościowych ram i wiarygodnych możliwości działania w różnych domenach.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
