Forsal logo

Komisja Europejska spotkała się z przedstawicielami rządu talibów. W tle rozmowy o deportacjach

Komisja Europejska spotkała się z przedstawicielami rządu talibów. W tle rozmowy o deportacjach
Komisja Europejska spotkała się z przedstawicielami rządu talibów. W tle rozmowy o deportacjach/Shutterstock
Przedstawiciele Unii Europejskiej i afgańskiego rządu talibów spotkali się we wtorek w Brukseli. Celem rozmów miało być zwiększenie liczby powrotów obywateli Afganistanu nielegalnie przebywających w Europie. Wywołało to protest organizacji pozarządowych zajmujących się prawami człowieka, w tym laureatki Pokojowej Nagrody Nobla.

Komisja Europejska spotkała się z przedstawicielami rządu talibów

Jak informowała agencja Reutera, we wtorek delegacja afgańskich talibów po raz pierwszy spotkała się w Brukseli z przedstawicielami UE. Dokładne miejsce spotkania czy nawet jego czas nie zostały do tej pory ujawnione. Co ważne, UE i jej państwa członkowskie nie uznały rządu talibów, odkąd ci powrócili do władzy pięć lat temu. Dlatego też spotkanie z afgańską władzą nie miało oficjalnego charakteru. Organizacje pozarządowe zwracają uwagę, że KE de facto nawiązała kontakt z autorytarnym reżimem odpowiedzialnym za systematyczne łamanie praw człowieka.

Europa nie może legitymizować reżimu odpowiedzialnego za jeden z najgorszych kryzysów praw człowieka na świecie – napisała na portalu X laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Malala Yousafzai, pakistańska działaczka na rzecz edukacji dziewcząt.

Yousafazi przypomniała, że ci sami talibowie „zakazali dziewczynkom uczęszczania do szkół średnich i zmusili je do małżeństwa”. – To ci sami talibowie, którzy na początku tego miesiąca aresztowali dziesiątki kobiet w Heracie za sposób, w jaki się ubierały. Ci sami talibowie, którzy przetrzymują, biją i wykonują egzekucje na kobietach, które ośmielą się mówić głośno lub łamać ich zasady – wymienia działaczka.

Komisja tłumaczy się deportacjami

Bruksela broni swojej decyzji o przeprowadzeniu rozmów z talibami, twierdząc, że jest to konieczne w celu deportacji osób, którym odmówiono azylu na terenie państw członkowskich.

W rozmowach brali udział przedstawiciele Komisji Europejskiej oraz 15 państw członkowskich. Obradom współprzewodniczyła Szwecja, czyli państwo, w którym mniejszość afgańska jest największa w przeliczeniu na ogólną liczbę mieszkańców. Jak przekazał rzecznik Komisji, rozmowy dotyczyły przede wszystkim powrotów do Afganistanu osób, "które dopuściły się poważnych przestępstw lub stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa".

Jednak z dokumentu z zaproszeniem na spotkanie, do którego dotarł portal Euronews, wynika, że rozmowy miały dotyczyć szerzej "obywateli Afganistanu, którzy nie mają prawa pobytu w UE", bez ograniczenia wyłącznie do osób skazanych za przestępstwa. Komisja nie potwierdziła autentyczności tego dokumentu.

Parlament Europejski wzywa do nieuznawania reżimu talibów

W kontrze do działań Komisji Europejskiej, jeszcze w maju Parlament Europejski przyjął rezolucję, która potępia niedawne przyjęcie przez talibów Kodeksu postępowania karnego dla sądów, który nasila systematyczne prześladowanie kobiet i dziewcząt w Afganistanie i instytucjonalizuje masowe naruszenia praw podstawowych, w tym apartheid płciowy, niewolnictwo i kary cielesne.

W rezolucji europosłowie wezwali UE do bardziej stanowczych działań, w tym egzekwowania nakazów aresztowania wydanych przez Międzynarodowy Trybunał Karny, rozszerzenia sankcji za łamanie praw człowieka wobec przywódców talibów odpowiedzialnych za prześladowania kobiet i dziewcząt oraz zwiększenia pomocy humanitarnej dla osób walczących z głodem w kraju, a także dla afgańskich obrończyń praw człowieka, sędziów, prawników, dziennikarek, działaczek i organizacji kierowanych przez kobiety.

Co ważne, posłowie Parlamentu Europejskiego wezwali również Komisję Europejską i państwa członkowskie do utrzymania nieuznawania reżimu talibów i powstrzymania się od normalizacji stosunków z ich rządem. Rezolucja została przyjęta 480 głosami za, przy 5 głosach przeciw i 83 wstrzymujących się.

Głośny sprzeciw organizacji pozarządowych

Działania Brukseli skrytykowała Europejska Rada ds. Uchodźców i Wygnańców (ECRE), czyli sojusz 126 organizacji z 40 europejskich krajów działających na rzecz promowania praw uchodźców. Swoje oświadczenie Rada wydała jeszcze przed spotkaniem z talibami, kiedy w przestrzeni medialnej pojawiły się pierwsze sygnały o możliwych rozmowach na linii Bruksela-Kabul.

Otwarcie drzwi dla przedstawicieli talibów w celu omówienia deportacji stanowi niebezpieczny i druzgocący sygnał, ponieważ pod rządami talibów ludność Afganistanu nadal zmaga się z jednym z najpoważniejszych kryzysów praw człowieka i kryzysem humanitarnym - wskazała organizacja.

ECRE przypomniała, że Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakazy aresztowania przywódców talibów, a wielu z nich znajduje się na listach sankcji UE i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Tym samym zapraszanie ich do Brukseli podważa wiarygodność, wartości i długoletnie zobowiązania UE do przestrzegania praw człowieka i prawa międzynarodowego. Współpraca z talibami w zakresie deportacji nie tylko jest sprzeczna z tymi standardami, ale także z rezolucjami przyjmowanymi przez Parlament Europejski.

Od momentu przejęcia władzy w sierpniu 2021 roku, talibowie systematycznie likwidowali konstytucyjne zabezpieczenia, eliminowali kobiety i dziewczęta z życia publicznego, brutalnie tłumili jakikolwiek sprzeciw – przypomina rada. ECRE wyraziła szczególne zaniepokojenie faktem, że spotkanie związane jest z deportacjami do Afganistanu, który pod kontrolą talibów nie może być uznany za bezpieczny pod względem deportacji.

Wszelkie próby UE lub jej państw członkowskich zmierzające do zawarcia z talibami porozumień w sprawie deportacji grożą naruszeniem zasady non-refoulement , będącej podstawą międzynarodowego prawa dotyczącego uchodźców i praw człowieka, zakazującej zmuszania do powrotu osób, które mogą być narażone na prześladowania, tortury lub inne poważne krzywdy – podkreśla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska

Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową. 

Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKomisja Europejska spotkała się z przedstawicielami rządu talibów. W tle rozmowy o deportacjach »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj