Ponad 1400 dziennikarzy z 60 państw zmuszonych do ucieczki
Z danych organizacji Reporterzy bez Granic (RSF) wynika, że ostatnich 5 latach 1468 dziennikarzy z ponad 60 krajów opuściło swoje państwa z powodu gróźb, więzienia lub ryzyka śmierci. Liczba krajów, z których dziennikarze musieli wyjechać wzrosła z 19 w 2021 roku do 40 w 2025 roku. Jednocześnie, w tym samym okresie, liczba dziennikarzy na uchodźstwie, którzy otrzymali pomoc od RSF, pozostała wysoka: 235 w 2021 roku i 243 w 2025 roku.
W ciągu tych pięciu lat RSF udzielili pomocy 1468 dziennikarzom z ponad 60 krajów. W tej grupie było m.in. 677 Afgańczyków, 160 Rosjan i 101 dziennikarzy z Mjanmy. Jak dodaje organizacja, co najmniej jeden dziennikarz został zmuszony do wyjazdu w 65 krajach, a w 20 państwach liczba ta przekroczyła 10.
To porażająca liczba, ale stanowi ona zaledwie ułamek znacznie większego zjawiska. A gehenna tych reporterów na tym się nie kończy: wymuszenia, deportacje i nadużycia administracyjne są dla wielu z nich codziennością po tym, jak zostali zmuszeni do ucieczki – ocenia analityk danych RSF i szef Światowego Indeksu Wolności Prasy, Vianney Loriquet.
Wojny i zorganizowana przestępczość zmuszają dziennikarzy do emigracji
W ocenie RSF wpływ na zwiększające się liczby uciekających dziennikarzy ma kryzys bezpieczeństwa i kryzys polityczny w wielu regionach świata. Przykładowo, w Ameryce Łacińskiej kluczową rolę odgrywa niestabilność instytucjonalna, presja ze strony karteli narkotykowych na niezależne dziennikarstwo oraz represje ze strony autorytarnych reżimów. Tylko od 1 stycznia 2026 roku w Meksyku, Kolumbii i Gwatemali zamordowano już sześciu dziennikarzy. Aby uniknąć podobnego losu, dziesiątki zdecydowało się na ucieczkę.
Jednak to Afganistan, szczególnie po upadku Kabulu i przejęciu władzy przez Talibów w sierpniu 2021 r., stał się globalnym epicentrum emigracji dziennikarzy. W ciągu pięciu lat 677 afgańskich dziennikarzy uciekło z kraju dzięki wsparciu RSF. Obecnie rozproszeni są po 28 krajach i reprezentują jeden z największych exodusów niezależnych dziennikarzy w najnowszej historii.
Według danych RSF dotyczących pomocy, szczyt wyjazdów nastąpił w 2022 roku, kiedy 183 afgańskich dziennikarzy zostało zmuszonych do emigracji – wyjaśnia organizacja.
Kreml prześladuje dziennikarzy za granicą, a birmańska junta ucisza media
Kolejną znaczącą grupą uciekających są rosyjscy dziennikarze. Choć w sumie od 2021 roku 160 rosyjskich dziennikarzy otrzymało pomoc od RSF w ucieczce, to łączna liczba pracowników mediów, którzy musieli opuścić kraj, może być nawet dziesięciokrotnie wyższa.
Jednak pomimo ucieczki, niezależni, rosyjscy dziennikarze będący jednym z ostatnich źródeł prawdziwych informacji dla obywateli swojego kraju, nie mogą czuć się bezpiecznie. Między lutym 2022 r. a wrześniem 2025 r. 66 pracowników mediów zostało aresztowanych lub skazanych zaocznie przez władzę w Moskwie z powodu swojej pracy.
Od zamachu stanu w lutym 2021 roku birmańska junta wojskowa prowadzi bezlitosne represje wobec prasy. Siedmiu dziennikarzy i działaczy na rzecz wolności prasy zostało zabitych. W sumie około 300 birmańskich dziennikarzy szukało schronienia w Tajlandii, aby uciec od panującego tam terroru.
Kiedy dziennikarz jest zmuszony do ucieczki ze swojego kraju, wygnanie nie kładzie kresu zagrożeniom. Niepewne warunki życia, izolacja i represje transnarodowe często potęgują trudności administracyjne i językowe, z jakimi boryka się kraj przyjmujący – wskazuje Victoria Lavenue, szefowa biura pomocy RSF.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
