Państwowa Inspekcja Pracy podlega Sejmowi. Głównego Inspektora Pracy powołuje i odwołuje Marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii Rady Ochrony Pracy i właściwej komisji sejmowej.
1 lipca obrady nad wnioskiem o odwołanie szefa PIP
Jak wynika z harmonogramu prac Komisji do Spraw Kontroli Państwowej, na środę 1 lipca zaplanowano posiedzenie w sprawie zaopiniowanie dla marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego odwołania Marcina Staneckiego ze stanowiska Głównego Inspektora Pracy.
Nowy kandydat na szefa PIP
Jednocześnie w planie prac komisji znalazło się zaopiniowanie kandydatury Janusza Krasonia na nowego szefa Państwowej Inspekcji Pracy. W tej sprawie ma się również zebrać Rada Ochrony Pracy. Janusz Krasoń pełni obowiązki Dyrektora Ośrodka Szkolenia PIP we Wrocławiu. Był posłem na Sejm IV, V i VI kadencji najpierw z ramienia SLD, a potem Lewicy i Demokratów. Przez lata był też związany z Państwową Inspekcją Pracy - w latach 90. sprawował funkcję dyrektora Ośrodka Szkolenia PIP we Wrocławiu.
Stanecki szefem PIP od 2024 r.
Marcin Stanecki został powołany na Głównego Inspektora Pracy 14 czerwca 2024 r. przez ówczesnego marszałka Sejmu Szymona Hołownię. Stanecki był dyrektorem Departamentu Prawa Pracy w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a przez blisko 20 lat pracował w Państwowej Inspekcji Pracy.
Reforma PIP wchodzi w życie
8 lipca wejdzie w życie reforma Państwowej Inspekcji Pracy, a wraz z nią przepisy m.in. nadające inspekcji uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Nadanie PIP tych to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy.
Reforma PIP wzbudziła szerokie dyskusje, szczególnie jeśli chodzi o możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Przeciw tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej natomiast związki zawodowe.
Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, ale skierował ją do oceny następczej Trybunału Konstytucyjnego. Swoją decyzję argumentował tym, że ma poważne wątpliwości co do części przepisów - zwłaszcza tych, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia PIP wobec przedsiębiorców.
Reforma przewiduje też m.in. wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka oraz usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych. Zakłada ponadto zwiększenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym. (PAP)
kkr/ mark/
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
