Parlament zakończył prace nad ustawą, Senat przyjął ją bez poprawek

Parlament zakończył prace nad ustawą zmieniającą przepisy dotyczące Państwowej Inspekcji Pracy. Senat przyjął ustawę bez poprawek, choć podczas posiedzenia komisji pojawiły się liczne uwagi zgłaszane zarówno przez stronę społeczną, jak i przez Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu.

Rozpatrywanie ustawy przebiegło bardzo szybko. Komisja zajęła się projektem, który wpłynął z Sejmu rano, a po niespełna dwóch godzinach zakończyła prace nad dokumentem. Wieczorem Senat przyjął ustawę bez poprawek. Za głosowało 57 senatorów, jeden był przeciw, a 31 wstrzymało się od głosu.

Choć głosowanie było formalnością, już po uchwaleniu przepisów zaczęły pojawiać się pierwsze poważne wątpliwości dotyczące ich praktycznego zastosowania.

12 miesięcy na zmianę umów, przepis budzi pytania o jego sens

Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów nowelizacji jest przepis dotyczący zmiany umów cywilnoprawnych na umowy o pracę. Zgodnie z nowym art. 16 ustawy podmiot, który przed wejściem w życie nowych regulacji zawarł umowę cywilnoprawną, mimo że w rzeczywistości spełnia ona cechy stosunku pracy, będzie miał 12 miesięcy na doprowadzenie sytuacji do zgodności z prawem.

Jeżeli w tym czasie przedsiębiorca dobrowolnie zawrze z pracownikiem umowę o pracę, nie będzie podlegał odpowiedzialności za wykroczenie przeciwko prawom pracownika, które przewiduje Kodeks pracy.

Pierwotnie projekt rządowy przewidywał jedynie sześciomiesięczny okres na dokonanie takich zmian. W trakcie prac parlamentarnych posłowie zdecydowali się jednak wydłużyć ten czas do roku.

Problem polega jednak na tym, że ani uzasadnienie projektu, ani Ocena Skutków Regulacji nie wyjaśniają dokładnie celu wprowadzenia tego rozwiązania. Dokumenty w zasadzie powielają treść przepisu, nie wskazując jasno intencji ustawodawcy.

Kontrola PIP tuż po wejściu ustawy, przedsiębiorcy mogą znaleźć się w trudnej sytuacji

Wątpliwości dotyczą przede wszystkim momentu wejścia w życie nowych regulacji. Ustawa zacznie obowiązywać po upływie trzech miesięcy od jej ogłoszenia. Od tego momentu przedsiębiorcy będą mieli rok na dobrowolne przekształcenie umów.

Powstaje jednak pytanie, co stanie się w sytuacji, gdy inspekcja pracy przeprowadzi kontrolę zaraz po wejściu ustawy w życie.

Zdaniem ekspertów może to prowadzić do niejasności. Katarzyna Kamecka, ekspertka prawa pracy z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, zwraca uwagę, że dla przedsiębiorców ważniejsze byłoby wydłużenie okresu vacatio legis, a nie samego czasu na zmianę umów.

W jej ocenie przepis o rocznej abolicji może nie mieć większego znaczenia, jeśli kontrola Państwowej Inspekcji Pracy pojawi się w firmie zaraz po wejściu ustawy w życie.

Dobrowolna zmiana umowy, eksperci wskazują na ryzyko dla firm

Kolejne wątpliwości dotyczą tego, jak należy rozumieć dobrowolność zmiany umowy. Zdaniem Joanny Torbé-Jacko, adwokatki i ekspertki Business Centre Club do spraw prawa pracy, przekształcenie umowy powinno nastąpić zanim inspektor pracy wyda formalne polecenie.

Jeżeli zmiana nastąpi dopiero w trakcie kontroli lub na polecenie inspektora, trudno uznać ją za działanie dobrowolne.

Ekspertka zwraca także uwagę na inne ryzyko dla przedsiębiorców. Dobrowolne przekształcenie umowy może zostać wykorzystane przez pracownika jako argument w sporze sądowym o ustalenie stosunku pracy za wcześniejszy okres.

W takiej sytuacji firma mogłaby uniknąć odpowiedzialności wykroczeniowej, ale jednocześnie narazić się na roszczenia dotyczące zaległych składek, podatków czy ustalenia stosunku pracy wstecz.

Dominujące cechy stosunku pracy, nowy przepis może budzić spory

Kontrowersje budzi także inny element nowelizacji. Nowe przepisy pozwolą inspektorom pracy wydawać polecenia usunięcia naruszeń w sytuacji, gdy w danym stosunku prawnym dominują cechy stosunku pracy.

W praktyce oznacza to możliwość interwencji w przypadku umów cywilnoprawnych, które faktycznie funkcjonują jak umowa o pracę.

Eksperci podkreślają jednak, że ocena takich sytuacji nie zawsze jest prosta. Umowa cywilnoprawna i umowa o pracę mają bowiem wiele wspólnych elementów, takich jak odpłatność czy wykonywanie zadań w określonym miejscu.

Zdaniem prawników kluczowe znaczenie mają dwie cechy stosunku pracy. Chodzi o podporządkowanie pracownika oraz obowiązek osobistego wykonywania pracy.

To właśnie te elementy najczęściej decydują o tym, czy dany stosunek prawny powinien być uznany za stosunek pracy.

Nowe przepisy dla firm, ustawa może trafić do prezydenta w najbliższych dniach

Mimo zgłaszanych wątpliwości ustawa została przyjęta przez parlament i najprawdopodobniej w najbliższym czasie trafi na biurko prezydenta.

Jeżeli zostanie podpisana, nowe regulacje zaczną obowiązywać po trzech miesiącach od ogłoszenia. Wtedy też przedsiębiorcy rozpoczną odliczanie rocznego okresu na ewentualne dostosowanie swoich umów do nowych przepisów.

Eksperci podkreślają jednak, że praktyczne skutki nowelizacji będą zależeć przede wszystkim od sposobu interpretacji przepisów przez Państwową Inspekcję Pracy oraz przez sądy.