Putin: "Rosja nie akceptuje polityki sankcji, stosowanej przez USA i Zachód"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 września 2015, 10:17
Władimir Putin, Fot. Drop of Light / Shutterstock.com
Władimir Putin/ShutterStock
Prezydent Rosji jest zadowolony ze spotkania z przywódcą USA. Władimir Putin na konferencji prasowej, tuż po spotkaniu z Barackiem Obamą, mówił głównie o kryzysie syryjskim i potrzebie współpracy Moskwy z Waszyngtonem.

O wojnie na Ukrainie Władimir Putin powiedział niewiele. W trakcie konferencji prasowej rosyjscy dziennikarze zadali tylko jedno pytanie dotyczące konfliktu w Donbasie i to nieodnoszące się do roli Rosji, a udziału Stanów Zjednoczonych w procesie pokojowym. "Stany Zjednoczone stoją za plecami kijowskich władz, są w nieprzerwanym kontakcie z Europejczykami i między Rosją i USA także jest dobry kontakt na linii resortów spraw zagranicznych” - wyjaśnił Putin.

Gospodarz Kremla przypomniał, że Rosja nie akceptuje polityki sankcji, stosowanej przez USA i kraje zachodnie. Według rosyjskiego przywódcy, tego typu działania nigdy nie przynoszą rezultatów. "W stosunku do takiego państwa, jak Rosja, to po prostu niemożliwe, wystarczy przecież spojrzeć na mapę” - dodał Putin.

>>> Czytaj też: Putin jest skazany na Europę. Chińczycy nie chcą rosyjskiego gazu

Kolejne pytania rosyjskich dziennikarzy dotyczyły już w większości kryzysu syryjskiego. Władimir Putin poinformował, że w Bagdadzie działa centrum informacyjne, dostępne dla wszystkich krajów, które chcą walczyć z terrorystami. Przy tym rosyjski prezydent potwierdził, że jego kraj może włączyć się w aktywną fazę działań wojskowych przeciwko samozwańczemu Państwu Islamskiemu, ale jak zaznaczył, tylko w zgodzie z ustawą ONZ i prawem międzynarodowym.

Jednak gospodarz Kremla bardziej skłania się ku pomocy dla armii Baszara al-Assada, niż do bezpośredniego udziału w operacjach. Przy tym liczy, że Rosja i USA będą w przyszłości koordynować swoje działania w walce z Państwem Islamskim. Jednak w pierwszej kolejności ma nadzieję, że powstanie regionalna koalicja państw arabskich, która weźmie na siebie ciężar organizacji antyterrorystycznych operacji.

Jednocześnie Putin skrytykował dotychczasowe bombardowania pozycji terrorystów na terytorium Syrii, nazywając je bezprawnymi. Natomiast zgodne z międzynarodowym prawem są, w jego opinii, naloty na cele znajdujące się w Iraku, bowiem Bagdad poprosił o taką interwencję.

Podsumowując swoje spotkanie z Barackiem Obamą Putin stwierdził, że było ono niezwykle konstruktywne i szczere.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj