Grecja: strajki i demonstracje ostrzeżeniem dla rządu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 listopada 2015, 18:07
W Grecji odbyły się liczne demonstracje i strajki ostrzegawcze przeciwko reformom, które wprowadza rząd Aleksisa Tsiprasa. Manifestanci zapowiedzieli, że jest to jedynie wstęp przed planowanym na 12 listopada powszechnym strajkiem pracowników.

W całym kraju na trzy godziny zostały zamknięte urzędy miejskie, przedszkola i wszystkie inne placówki należące do samorządów lokalnych. W Atenach przed budynkiem parlamentu zgromadzili się emeryci i osoby niepełnosprawne. Protestowali przeciwko obniżkom emerytur i zmianom w systemie ubezpieczeniowym. Nie po to całe życie pracowaliśmy, aby teraz dostawać takie marne pieniądze, za które w dodatku musimy utrzymać często bezrobotne dzieci i wnuki - mówili oburzeni demonstranci. Twierdzą, że obecny premier jest najgorszym jakiego Grecja miała od dwudziestu lat i nazwali Aleksisa Tsiprasa kłamcą. Niepełnosprawni pytali, w jaki sposób mają żyć skoro rząd zabiera im dotacje.

W całym kraju doszło do manifestacji i symbolicznego zajęcia budynków państwowych przez różne organizacje i związki zawodowe. O kolejne 48 godzin przedłużyli także strajk pracownicy promów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: grecja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj