Atak miał miejsce w miejscowości Madżdal Zun, w południowo-zachodnim Libanie. Wczesnym wieczorem libańska armia poinformowała, że w wyniku izraelskiego ostrzału tej miejscowości ranni zostali m. in. dwaj żołnierze. Później obrona cywilna przekazała, że trzej członkowie tej formacji zginęli w izraelskim nalocie, kiedy prowadzili akcję ratunkową w ostrzelanym budynku.
Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało również o jednej osobie zabitej i 15 rannych, w tym pięciorgu dzieci, w izraelskim nalocie na Dżwaję.
„Izrael nadal łamie międzynarodowe prawa i konwencje chroniące ludność cywilną” – oświadczył prezydent Libanu Joseph Aoun. Dodał, że członkowie obrony cywilnej „uczestniczyli w akcji ratowniczej, by pomóc rannym w izraelskim nalocie (…), w którym zginęli również cywile”.
Izrael nie skomentował tych informacji; poinformował natomiast, że żołnierze zniszczyli tunel Hezbollahu, który „zagrażał północnej części terytorium Izraela”.
Amnesty International wzywa do trwałego zawieszenia broni
W Libanie, do czasu ogłoszenia zawieszenia broni, zginęło 2294 osoby, w tym 177 dzieci, a ponad 7500 zostało rannych. Od czasu zawieszenia broni Izrael i Hezbollah kontynuują wzajemne ataki, z ciągłymi doniesieniami o ofiarach wśród ludności cywilnej.
Jak podkreśliła organizacja, "pilnie potrzebne jest trwałe zawieszenie broni, które dotyczyłoby zarówno Izraela, jak i Hezbollahu". Jednocześnie konieczne jest zapewnienie długoterminowej ochrony wszystkim cywilom po obu stronach granicy.
Wojsko izraelskie musi natychmiast zaprzestać ataków, zaprzestać burzenia budynków cywilnych i wycofać się z Libanu. Wszyscy przesiedleńcy muszą mieć możliwość powrotu. Hezbollah musi zaprzestać ataków na Izrael - zaapelowało Amnesty International.
Organizacja przypomniała oświadczenie władz Izraela, które zapowiedziały powstrzymanie się od ataków ofensywnych podczas zawieszenia broni, ale zastrzegły sobie prawo do podjęcia „wszelkich niezbędnych środków samoobrony w dowolnym momencie przed planowanymi, nieuchronnymi lub trwającymi atakami”. Nie chciały również wycofać się z okupowanego terytorium Libanu.
Zarówno podczas obecnego, jak i poprzedniego zawieszenia broni, uzgodnionego w listopadzie 2024 roku, Izrael kontynuował niemal codzienne ataki i niszczenie libańskiej własności cywilnej wzdłuż granicy. Dla ludności cywilnej doprowadziło to do długotrwałych przesiedleń, utraty źródeł utrzymania i udręki życia w zawieszeniu - zaznaczyło Amnesty International.
Liban i Izrael - wojna od połowy ubiegłego wieku
Zawieszenie broni między Izraelem a Hezbollahem obowiązuje od 16 kwietnia. Zostało uzgodnione początkowo na 10 dni przez przedstawicieli władz Izraela i Libanu przy mediacji administracji USA. W czwartek prezydent USA Donald Trump poinformował, że rozejm będzie przedłużony o trzy tygodnie.
Liban i Izrael od czasu powstania tego drugiego państwa w 1948 r. formalnie pozostają w stanie wojny i nie utrzymują oficjalnych relacji dyplomatycznych.
Izrael włączył się w rozpoczętą w 1975 r. wojnę domową w Libanie i aż do 2000 r. okupował południe tego państwa. Hezbollah, który powstał w reakcji na okupację, stoczył z Izraelem kilka wojen. Ostatnią z nich w 2024 r. Konflikt poważnie osłabił proirańskie ugrupowanie, które było przez lata silniejsze niż regularna armia libańska i stworzyło na południu tego kraju quasipaństwo.
