Impas w PKP Cargo. Będzie strajk od poniedziałku?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 listopada 2015, 07:10
Większy z dronów PKP Cargo o rozpiętości skrzydeł jednego metra
Większy z dronów PKP Cargo o rozpiętości skrzydeł jednego metra/Media
Związkowcy z kolejarskiej "Solidarności" nie chcą rozmawiać z zarządem spółki PKP Cargo. To oznacza, że w poniedziałek rozpocznie się strajk w delegaturze w Tarnowskich Górach.

Sytuacji z niepokojem przygląda się ekspert rynku kolejowego, doktor Mirosław Antonowicz z Akademii Leona Koźmińskiego. Podkreśla, że spór może zaszkodzić mocnej dziś pozycji spółki na rynku towarowego transportu kolejowego. Dla sukcesu firmy potrzebne jest pogodzenie interesu kadry zarządzającej z pracowniczą. A przypomnijmy, że podstawą funkcjonowania firmy jest wiedza oraz kompetencje pracowników - wskazuje doktor.

Kolejarze domagają się 250 złotych podwyżki. Nie zgadzają się też z przenosinami siedziby zakładu śląskiego z Tarnowskich Gór do Katowic. Tymczasem dochody PKP Cargo urosły w stosunku do ubiegłego roku - zauważa Antonowicz. Dlatego to w gestii zarządu powinno być zaproponowanie kolejnej oferty związkowcom.

Zarząd PKP Cargo ma wątpliwości czy strajk związkowców będzie legalny. Poprosił sąd o orzeczenie w sprawie ważności referendum strajkowego.

Na sytuację w spółce reaguje giełda. Wczoraj notowania PKP Cargo spadły do nieco ponad 60 złotych - to najmniejsza cena w historii notowań grupy na giełdzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: koleje
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj