Pustki na półkach, a Kreml marnuje żywność. Zniszczył prawie 800 ton

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 listopada 2015, 17:00
W ciągu trzech miesięcy Rosja zniszczyła 787 ton produktów spożywczych. Od 6 sierpnia obowiązuje dekret prezydenta Władimira Putina, nakazujący niszczenie towarów objętych embargiem. Chodzi głównie o produkty, które pochodzą z Unii Europejskiej i USA.

Jak informuje agencja Interfax, prawie 700 ton zniszczonych towarów, to płody rolne. Pozostała część to mięso i jego przetwory. W sierpniu 2014 roku Rosja odpowiadając na zachodnie sankcje wprowadziła restrykcje odwetowe, zakazując importu między innymi: warzyw, owoców, ryb, mięsa, nabiału, orzechów i skorupiaków. Politycy tłumaczyli Rosjanom, że doskonale poradzą sobie bez zachodnich towarów. Tymczasem w sklepach z miesiąca na miesiąc kurczył się asortyment. Gdy Unia Europejska w tym roku przedłużyła sankcje wobec Moskwy,

Kreml zaostrzył embargo nakazując natychmiastowe niszczenie produktów, które nielegalnie wwieziono do Rosji. Część mieszkańców Federacji jest tą decyzją oburzona. Wiele organizacji, a także ugrupowań politycznych, postuluje, aby skonfiskowaną żywność przekazywać biednym. Prezydent Władimir Putin pozostał jednak nieugięty. Pochodzące z kontrabandy mięsa i płody rolne są natychmiast niszczone.

>>> Czytaj też: Moskwa przekonuje, że operacja w Syrii pokazała wysoką sprawność bojową rosyjskiej armii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj