Biznesowa klapa na Jamajce - ukradli...plażę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 października 2008, 10:05
Złodzieje uderzyli w samo serce jamajskiego biznesu. Z malowniczej plaży, należącej do super kurortu wybudowanego za 110 mln dolarów ukradli....piasek. Właściciele Coral Springs nie mają złudzeń - bez złocistego piasku przyciagajacego bogatych turystów,  przyjęty biznes plan można wrzucić do kosza.

500 ciężarówek białego piasku wywieziono z miejsca, gdzie powstać miał kurort Coral Springs, kosztujący prawie 110 mln USD. Zniknięcie najważniejszego elementu inwestycji, 400-metrowej plaży, postawiło te plany pod znakiem pytania.

Detektywi sądzą, że na piasek pokusił się ktoś z konkurencji.

Mimo braku rezultatów śledztwa władze zapewniają, że sprawa traktowana jest priorytetowo. Sam premier Jamajki Bruce Golding zażądał raportu wyjaśniającego, jak można było ukraść taką ilość piasku, przetransportować, a wreszcie przypuszczalnie sprzedać.

Opozycyjna Ludowa Partia Narodowa podejrzewa nawet, że sprawców ktoś kryje. Zastępca komendanta jamajskiej policji Mark Shields zapewnił jednak, że tak nie jest, choć istnieje podejrzenie, że policjanci mogli być w zmowie ze złodziejami. "To bardzo złożone śledztwo, ponieważ uwzględnia tak wiele aspektów" - wyjaśnił. (PAP)

int.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: biznes
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj