Azjatyckie tygrysy tracą rozpęd

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 października 2008, 18:39
Azjatyckie tygrysy tracą rozpęd
Azjatyckie tygrysy zwalniają tempo/DGP
Finansowa grypa nie oszczędza nikogo. Chiński wzrost gospodarczy już nie jest dwucyfrowy i po raz pierwszy od pięciu lat spadł poniżej 10 proc. A premier Indii przyznał po raz pierwszy, że jego kraj zaczyna odczuwać globalny kryzys.

Wzrost gospodarczy wciąż w Chinach jest bardzo wysoki, ale zwolnił do 9,9 proc. w skali roku biorąc pod uwagę trzy kwartały 2008 r. Wzrost chińskiego PKB liczony w trzecim kwartale wyniósł już "tylko" 9 proc. - poinformowało w poniedziałek chińskie narodowe biuro statystyczne.

Jeszcze w 2007 r. w ciągu trzech pierwszych kwartałów chińska gospodarka rosła o 12,2 proc. Wszyscy zazdrościli wyników za cały 2007 r., kiedy to wzrost gospodarczy Chin wyniósł 11,9 proc. i był to piąty z rzędu rok dwucyfrowego wzrostu PKB.

Ale z tym na razie koniec. Wszystkiemu winny jest spadek eksportu, spowodowany przez globalne spowolnienie gospodarki. Chociaż Chiny mają nadwyżkę w handlu zagranicznym wynoszącą 29,3 mld dolarów, to jednak rzecznik chińskiego biura statystycznego, Li Xiaochao przyznał, że kryzys światowy dotyka też gospodarki chińskiej.

W związku z tym widocznym już dla gospodarki chińskiej spowolnieniem, analitycy oczekują decyzji rządowych, które mają pomóc chińskim firmom. "Chiński rząd szybko wprowadzi rozwiązania fiskalne oraz decyzje dotyczące kredytu i handlu"  oceniają analitycy Merrill Lynch. Pekin już zapowiedział możliwość obniżenia VAT, by ożywić eksport. W piątek zapowiedziano też pomoc dla sektora budowlanego.

Z kolei Indie przewidują spadek wzrostu PKB z 9 proc. w roku budżetowym zakończonym w marcu 2008 do 7-7,5 proc. w roku budżetowym kończącym się w marcu 2009. W poniedziałek premier Manmohan Singh po raz pierwszy przyznał, że gospodarka Indii spowolni w związku ze światowym kryzysem ekonomicznym. Dotychczas hinduskie władze utrzymywały, że Indie są bezpieczne. Ale premier teraz mówi, że "musimy przygotować się na czasowe spowolnienie indyjskiej gospodarki".

AL, Les Echos

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj