Francuski tygodnik: Wywiad i policja wiedziały o zagrożeniu terrorystycznym dla Bataclan

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 grudnia 2015, 17:44
Paryż, Francja
Paryż, Francja/ShutterStock
Francuski wywiad, kontrwywiad i wymiar sprawiedliwości wiedziały o zagrożeniu terrorystycznym dla teatru Bataclan w Paryżu. Takie informacje podał tygodnik „Le Canard enchaine”, powołując się na dostępne mu dokumenty.

Zagrożenie istniało od wielu lat. W 2009 roku w ataku na francuską szkołę w Kairze zginęła licealistka. Dochodzenie pozwoliło wpaść na trop islamisty z Belgii Faruka Ben Abbesa. Zatrzymano go, a francuska policja w wyniku przesłuchania dżihadysty stwierdziła, że planował wysadzenie w powietrze teatru Bataclan. Mimo to, wkrótce wypuszczono go na wolność z powodu braku przekonywających dowodów.

13 października ubiegłego roku sprawa ta znów trafiła na biurka kontrwywiadu. Adwokat zabitej w Kairze dziewczyny stwierdził, że istnieje związek między zamachem w stolicy Egiptu a planami ataku na Bataclan. Do dzisiaj nie dostał w tej sprawie odpowiedzi. Wokół teatru nie rozlokowano wtedy żadnych patroli i nie zaostrzono środków bezpieczeństwa. Teraz policja jest przekonana, że Faruk Ben Abbes jest zamieszany w atak, w którego wyniku w Bataclanie zginęło niemal sto osób.

>>> Czytaj też: Odwet Ankary? Turcja zatrzymała 27 rosyjskich statków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj