PO stawia PiS w kłopotliwej sytuacji. Nowy projekt ustawy o podatkach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
15 stycznia 2016, 09:41
Podatki, fot. Clover
Podatki, fot. Clover /ShutterStock
PO ma złożyć do laski marszałkowskiej projekt ustawy o kwocie wolnej 8 tys. zł z mechanizmem jej waloryzacji rekompensujący samorządom utracone dochody z tytułu PIT.

Projekt ustawy do którego dotarł Dziennik.pl zawierarozwiązania.

Po pierwsze kwota zmniejszająca podatek ma wynieść w 2017 roku co odpowiada zwolnieniu PIT dochodu w wysokości

Druga zmiana to wprowadzanie mechanizmu . Dziś nie ma takiego rozwiązania i kwota jest na poziomie zapisanym w ustawie, co powoduje, że nie była waloryzowana od 2009 roku, kiedy weszły w życie regulacje PIT łącznie z ulgami na dzieci uchwalone jeszcze za poprzednich rządów PIS.

Trzeci mechanizm zapisany w ustawie to , co ma im zrekompensować podniesienie ubytki dochodów wywołane podniesieniem kwoty wolnej. Tym samym koszty podwyższenia kwoty wolnej spadły by wyłącznie na budżet państwa. Najbardziej zyskałyby gminy.

Ten mechanizm przewiduje, że udział gmin w podatku PIT miałby wzrosnąć z zakładanego w dzisiejszym prawie docelowego poziomu , udział powiatów wzrósłby z obecnych . do docelowo wpływów z PIT a województw z dzisiejszego poziomu . Czyli ogólnie udział samorządów w tym podatku wzrósłby z niepełnych wpływów do ponad Przejściowo , gdy ustawa miałaby wejść w życie byłby minimalnie niższy.

PO w kampanii twierdziła, że nie ma pieniędzy na , wówczas sama zgłosiła projekt jednolitego. Zgłoszenie obecnego projektu uzasadnia dwoma powodami.

Po pierwsze w międzyczasie zakwestionował obecne rozwiązania, a zwłaszcza fakt, że jej wysokość jest i wskazał także, że powinna być waloryzowana.

Drugi powód to zgłoszenie przez prezydenta uż w tej kadencji także projektu zwiększającego kwotę wolną co miało być wypełnieniem kampanijnej obietnicy. Jednak w projekcie prezydenta nie znalazły się żadne mechanizmy rekompensaty utraconych dochodów dla samorządów.

PO zgłaszając projekt raczej nie może liczyć na jego uchwalenie, ale chce postawićw kłopotliwej sytuacji.

Bo PIS już obecnie koryguje swoje obietnice wyborcze i w tym roku ma wejść w życie , który jest najbardziej kosztownym punktem programu tej partii.

Docelowo ma kosztowaći jego pełne koszty ujawnią się w przyszłorocznym budżecie. Dlatego podniesienie kwoty wolnej wejdzie w życie najwcześniej za rok i zapewne i tak nie w kampanijnej wersji 8 tys. zł.

>>>Czytaj więcej: Eksport pcha do przodu naszą gospodarkę. Głównie Europa Zachodnia

Po uwagę brane są . Te projekty poznamy pod koniec roku i wówczas będą procedowane zapewne razem z projektem PO przypominającym kampanijną wersję podniesienia kwoty wolnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj