Premier niemieckiego landu Bawaria Horst Seehofer stawia ultimatum kanclerz Angeli Merkel. Polityk domaga się zatrzymania napływu uchodźców do kraju i grozi Merkel skargą do Trybunału Konstytucyjnego.

W rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel" Seehofer powiedział, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni wyśle do Merkel oficjalne pismo, w którym będzie się domagał przywrócenia porządku na niemieckich granicach. Jeżeli szefowa rządu nie zareaguje, to Bawarii nie pozostanie nic innego jak złożyć skargę do Trybunału Konstytucyjnego - ostrzegł.

Seehofer zamówił niedawno prawniczą analizę u jednego z byłych sędziów Trybunału. Stwierdził on, że skarga na szefową rządu za nieefektywną ochronę krajowej granicy mogłaby mieć szanse na powodzenie.

Ultimatum postawione Merkel przez Seehofera pokazuje, że Bawaria nie cofnie się przed eskalacją politycznego sporu w rządzącej koalicji nawet wobec zbliżających się wyborów w niektórych landach. To właśnie do graniczącej z Austrią Bawarii przybywa większość uchodźców, którzy następnie są rozsyłani do innych części Niemiec.

>>> Czytaj też: „Zemsta lobby lichwiarsko-bankowego”? Komentarze po decyzji S&P