Kryzys rządowy na Tajwanie. Premier podał się do dymisji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 stycznia 2016, 07:26
Taipei, Tajwan - miasto nocą
Taipei, Tajwan - miasto nocą/ShutterStock
Tajwan, który dopiero co wybrał nowego prezydenta i parlament, stanął w obliczu kryzysu rządowego. W poniedziałek tajwański gabinet podał się do dymisji. Zgodnie z prawem nowy może zostać zaprzysiężony dopiero za 4 miesiące.

dymisja urzędującego premiera i całego gabinetu to partii rządzącej. Partia Narodowa straciła bowiem fotel prezydenta, a także większość w parlamencie.

zostanie zaprzysiężona 20 maja. Do tego czasu Tajwanowi grozi. Ustępujący premier zapowiedział już, że nie zamierza podejmować obowiązków szefa rządu, nawet jeśli dymisji nie przyjmie urzędujący jeszcze prezydent . Zgodnie z tajwańskim prawem ster władzy przejął na razie wicepremier Tajwanu, jednak nie jest jasne na jak długo.

>>>Czytaj więcej: Wchodzimy w erę tramwajów? Unia płaci, a producentów taboru czekają żniwa

Prezydent-elekt odrzuciła ofertę urzędującego prezydenta, dotyczącą przejęcia kontroli nad dotychczasowym parlamentem, co umożliwiłoby jej powołanie tymczasowego rządu. Cai uznała ją za nie mieszczącą się w granicach tajwańskiego prawa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj