KE: Ukraina nie ma w najbliższych dekadach szans na wejście do UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 marca 2016, 21:15
Ukraina, UE
Ukraina, UE/ShutterStock
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zdecydowanie wykluczył w czwartek perspektywę rychłego członkostwa Ukrainy w UE. "Ukraina z pewnością nie zostanie członkiem Unii w ciągu najbliższych 20-25 lat" - oświadczył, przemawiając w Hadze.

Wyraził też przekonanie, że to samo dotyczy członkostwa Ukrainy w NATO.

Przystąpienie do Unii Europejskiej i NATO jest deklarowanym celem prozachodniego rządu w Kijowie. Jednak obecnie - jak podkreśla agencja dpa - z powodu wojny domowej na wschodzie kraju nie ma co myśleć nawet o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych.

Ponadto działania rządu ukraińskiego w zakresie walki z korupcją i reformy sądownictwa Unia ocenia jako niewystarczające.

Na konferencji poświęconej przyszłości W. Brytanii w Europie Schaeuble wskazywał, że osłabiona Unia nie może leżeć w interesie Londynu, i mówił, że UE potrzebuje W. Brytanii także jako siły reformatorskiej, opowiadającej się za wolnymi rynkami i wolnym handlem.

"Wielka Brytania potrzebuje UE, a UE potrzebuje Wielkiej Brytanii" - powiedział. Wskazywał, że nawet gdyby Brytyjczycy zdecydowali się wystąpić z Unii, we współpracy i w handlu ze wspólnotą musieliby przestrzegać wielu unijnych reguł.

O pozostaniu bądź wyjściu W. Brytanii z UE brytyjscy wyborcy zdecydują w referendum 23 czerwca.

Jego zdaniem rosyjskie władze martwi nie rozszerzanie Unii Europejskiej czy NATO, lecz europejska "soft power" przybliżająca się do granic Rosji.

"To dlatego (Putin) próbuje osłabić Europę przez wprowadzanie między nas podziałów, kuszenie nas, byśmy myśleli tylko w wąsko pojętych kategoriach narodowych; nie wolno nam iść mu na rękę" - podkreślił niemiecki minister finansów , występując w London School of Economics.

Pojęcie "soft power" zostało po raz pierwszy użyte w 1990 roku przez profesora Uniwersytetu Harwardzkiego Josepha Nye na określenie umiejętności posługiwania się atrakcyjnością polityki, kultury i wizerunku narodowego w celu zdobywania wpływów na świecie.

>>> Czytaj też: Zielone światło dla Gazociągu Transadriatyckiego. To fatalne wieści dla Kremla

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj