Amerykański gigant na skraju bankructwa. Przegrał z surowcową rewolucją

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 kwietnia 2016, 10:35
Peabody Energy, największy na świecie prywatny koncern węglowy, znalazł się na krawędzi upadłości. Nawet najbardziej efektywne spółki górnicze w USA nie są w stanie sprostać rewolucji na rynku surowców.
2509087-notowania-peabodys.jpg
Notowania Peabodys

Największa amerykańska firma górnicza ma problem z obsługą 6,3 mld dolarów długu. Czas na zapłatę zaległych odsetek od obligacji ma jeszcze do 14 kwietnia. Żeby pozyskać gotówkę, usiłuje sprzedać dwie duże kopalnie, ale sprawa się przeciąga.

Przykład Peabody, spółki szczycącej się przez lata najniższymi kosztami wydobycia węgla i wyśrubowaną efektywnością, jest przykładem, że w tym sektorze nie ma świętych krów. W ciągu ostatnich pięciu lat firmie ani razu nie udało się wypracować zysku netto.

Spadek cen ropy i gazu oraz rosnące wykorzystanie gazu w energetyce musiały odbić się na kondycji producentów węgla. Mimo zamknięcia setek kopalń, m.in. po ubiegłorocznych bankructwach głównych konkurentów Peabody - Walter Energy, Alpha Natural Resources i Arch Coal - Stany Zjednoczone wciąż mają nadwyżkę węgla. W efekcie jego ceny w USA od 2011 r. spadły aż o 75%.

>>> Czytaj też: Tania ropa? Norwegia ma jeszcze większy problem. Złoża surowca się wyczerpują

I to jeszcze nie koniec drogi w dół dla tego rynku. Jak prognozuje U.S. Energy Information Administration, w 2016 r. w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy więcej energii powstanie z gazu ziemnego niż z węgla (udział tych surowców w miksie energetycznym USA wyniesie – odpowiednio – 33 i 32%).

Przedstawiciele EIA pokreślają, że obecne spowolnienie na rynku węgla jest najsilniejsze od końcówki lat 50-tych XX wieku. W 2015 r. zużycie węgla spadło o 13%, głównie ze względu na znacząco mniejsze wykorzystania w energetyce, a w bieżącym roku spadnie o następne 12%. Dopiero w 2017 r. oczekiwana jest stabilizacja z 1-procentowym wzrostem zużycia, głównie ze względu na przewidywane odbicie cen gazu ziemnego. Dalej w przyszłość ze swoimi prognozami IEA nie wykracza. Jednak obserwując spadający popyt na węgiel w Chinach i Europie trudno spodziewać się trwałego wzrostu cen na świecie.

Co dzieje się z amerykańskim górnictwem i czy ustrzeże się przed bankructwem o tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

LINK : wysokienapiecie.pl/energetyka-konwencjonalna/1404-amerykanski-gigant-na-skraju-bankructwa#dalej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj