Nietypowy transport. PKP Cargo wozi pociągi Flirt z Polski na Węgry

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 kwietnia 2016, 07:51
Flirt ciagnięty przez lokomotywę EU45 leasingowaną przez PKP Cargo w drodze na Węgry Fot. Václav Vyskočil
Flirt ciagnięty przez lokomotywę EU45 leasingowaną przez PKP Cargo w drodze na Węgry Fot. Václav Vyskočil/Media
PKP Cargo rozpoczął przewozy 15 pociągów elektrycznych Flirt z fabryki Stadlera w Siedlcach na Węgry. Do transportu flirtów PKP Cargo wykorzystuje wiekowe polskie lokomotywy elektryczne ET22 i EU07, a także wielosystemowe EU45 Siemensa (na zdjęciu). Ta ostatnia jest przystosowana do przejazdu pod systemami napięcia w różnych krajach, dzięki czemu transport nie musi zatrzymywać się na granicy.
2530521-flirt-na-slowacji-w-drodze-na.jpg
Flirt na Słowacji, w drodze na Węgry. Fot. Václav Vyskočil

Polski przewoźnik samodzielnie dostarcza pociągi do granicy słowacko-węgierskiej. Tam pojazdy przejmuje odbiorca, czyli

Umowa ze szwajcarskim na 15 pojazdów , który realizuje fabryka w Siedlcach, jest wart 370 mln zł. Częścią składową kontraktu jest transport pojazdów, które realizuje PKP Cargo. Kiedy nad Balaton dotrze wszystkich 15 składów, MAV będzie posiadał ich już w sumie 123.

2511327-kontrakt-na-15-pojazdow-flirt.jpg
Pierwsze dwa pojazdy dla MAV na hali produkcyjnej Stadlera w Sieldach

2511359-w-srodku-dominuja-niebieskie.jpg
Wnętrze części pasażerskiej składu dla MAV

–Posiadamy uprawnienia do samodzielnego prowadzenia pociągów w ośmiu państwach UE. Dzięki temu możemy oferować klientom kompleksową usługę np. takim klientom jak Stadler – mówi Grzegorz Fingas, członek zarządu PKP Cargo ds. handlowych.

>>> Czytaj też: Polskie pociągi towarowe przyspieszą, ale do niemieckich wciąż im daleko

PKP mają doświadczenie w przewozach taboru kolejowego. To właśnie ta spółka odpowiadała m.in. za sprowadzenie do Polski z fabryki we Włoszech składów Pendolino dla PKP Intercity. Organizowała też m.in. transporty pociągów Pesy do Rosji, na Ukrainę i do Kazachstanu oraz składów Inspiro produkcji konsorcjum Siemensa i Newagu dla Metra Warszawskiego (z Nowego Sącza do stolicy).

Inne nietypowy ładunek w ostatnich latach to np. 35-metrowe konstrukcje stalowe na budowę Stadionu Narodowego w Warszawie. Przewoźnik uczestniczył też w transporcie wałów napędowych do silników okrętowych o masie 90 ton (zamówionych przez odbiorców w Korei Południowej i Chinach), 125-tonowego reaktora, który jechał z Czech na Ukrainę i 103-tonowego kotła parowego - z Rumuni do Polski

PKP Cargo jest największym towarowym przewoźnikiem kolejowym w Polsce (posiada 56 proc. udziału w rynku pod względem pracy przewozowej), a jednocześnie jest drugi w UE – po DB Schenker Rail. PKP Cargo ma licencję do przewozów terenie Polski, Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii, Belgii, Holandii, Węgier i Litwy. W maju ubiegłego roku grupa przejęła 80 proc. udziałów AWT, drugiego co do wielkości kolejowego przewoźnika towarowego w Czechach.

W 2015 r. notowana na giełdzie grupa PKP Cargo osiągnęła 4,56 mld zł przychodów, przewożąc ponad 116 mln ton ładunków.

W ubiegłym roku przychody ze sprzedaży spółki Stadler Polska wyniosły ponad 1 mld zł, co stanowi ok. 15 proc. przychodów całej szwajcarskiej grupy. Szwajcarski Stadler dotychczas dostarczył z różnych swoich fabryk w Europie 1178 składów typu Flirt do odbiorców w 17 krajach.

>>> Czytaj też: 10 dodatkowych Dartów bez przetargu? PKP Intercity rozważa nowy zakup

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj