Gruzja: Manewry z udziałem żołnierzy USA i W.Brytanii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 maja 2016, 17:57
W Gruzji zaczęły się w środę ćwiczenia wojskowe pod kryptonimem "Noble Partner 2016" z udziałem ok. 1 300 amerykańskich, brytyjskich i gruzińskich żołnierzy. Rosja zarzuca NATO prowokację mającą na celu destabilizację sytuacji wojskowo-politycznej na Kaukazie.

Celem ćwiczeń jest przygotowanie 500 gruzińskich żołnierzy do udziału w siłach szybkiego reagowania NATO. W manewrach bierze też udział 650 wojskowych z USA i 150 z Wielkiej Brytanii.

Prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili podczas rozpoczęcia dwutygodniowych ćwiczeń w bazie wojskowej Waziani w pobliżu Tbilisi wyraził nadzieję, że jego kraj pewnego dnia stanie się członkiem Sojuszu.

"Gruzja z pewnością zostanie członkiem NATO, gdyż jest to konieczne, by świat stał się stabilny i bardziej pokojowy" - zapewnił prezydent.

Są to największe manewry z udziałem sił NATO w Gruzji.

Rosyjskie MSZ nazwało wykorzystywanie przez NATO gruzińskiego terytorium "prowokacyjnym krokiem", mającym na celu zdestabilizować region. W oświadczeniu rosyjskiego MSZ podkreślono, że w manewrach uczestniczą amerykańskie czołgi Abrams M1A2.

W reakcji na to oświadczenie Gruzja odpowiedziała, że wsparcie Rosji dla dwóch separatystycznych republik - Południowej Osetii i Abchazji - jest o wiele bardziej prowokacyjne. Gruzja zerwała stosunki z Rosją po wybuchu kilkudniowej wojny w Południowej Osetii w sierpniu 2008 roku.

Z kolei premier Gruzji Giorgi Kwirikaszwili powiedział we wtorek, że "ćwiczenia wojskowe nie są skierowane przeciwko komuś i nie mają w sobie nic z prowokacji".

Perspektywy wejścia do Sojuszu przed Gruzją otwarto w czasie szczytu NATO w Bukareszcie w kwietniu 2008 roku. Sprzeciw Berlina i Paryża, które obawiały się napięć w stosunkach z Moskwą, uniemożliwił wówczas przyznanie Tbilisi - podobnie jak Kijowowi - planu działań prowadzących do członkostwa, jednak Gruzji twardo obiecano, że może ona liczyć na przystąpienie do Sojuszu w przyszłości.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj