Prezydent Portugalii: projekt europejski wymaga umocnienia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 czerwca 2016, 16:27
Prezydent Portugalii, konserwatysta Marcelo Rebelo de Sousa oświadczył w piątek po ogłoszeniu wyników brytyjskiego referendum, że "projekt europejski pozostaje w mocy jako ostoja wartości, które od wielu stuleci reprezentują naszą wspólną tożsamość".

Podkreślił, że Brexit jest dla Europejczyków powodem do smutku, ale "należy spokojnie uszanować decyzję większości Brytyjczyków".

"Tak czy owak - dodał Rebelo de Sousa, przypominając szczególne, historyczne więzi ze Zjednoczonym Królestwem - pozostaje ono pod względem kulturalnym i gospodarczym, a także jako kraj broniący pokoju i bezpieczeństwa, krajem europejskim".

Powołał się przy tym na "nieporównywalny z niczym sojusz" między obu krajami, sięgający podpisania Traktatu z Windsoru (1386), który nadal obowiązuje.

Portugalska sekretarz stanu ds. europejskich Margarida Marques, która zabrała głos w sprawie Brexitu przed prezydentem Rebelo de Sousą, oświadczyła: "W toku negocjacji Portugalia zajmie stanowisko, mając na uwadze osiągnięcie dwóch celów: kontynuowanie projektu europejskiego i utrzymanie sojuszu strategicznego z Wielką Brytanią". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj