Rosyjski niedźwiedź kładzie łapę na Arktyce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 lipca 2016, 06:10
Mapa Arktyki, fot. Yanik Chauvin
Mapa Arktyki, fot. Yanik Chauvin /ShutterStock
Rosyjskie wojska umacniają się w Arktyce. Prace przy budowie nowych instalacji obronnych na wyspach regionu są już prawie zakończone. Przed końcem roku mają zostać oddane wojsku – donoszą rosyjskie media.

Anonimowe źródła w Ministerstwie Obrony twierdzą, że do połowy roku zostały już ukończone prace na Nowej Ziemi, Ziemi Północnej, Ziemi Franciszka Józefa  i na Wyspie Wrangla – donosi dziennik Izwiestija.

Stała obecność znacznych sił zbrojnych w północnym regionie jest jednym z priorytetów dla Ministerstwa Obrony.

Gazeta donosi także, że przy pracach budowanych duży nacisk kładziony jest na ekologię oraz naprawę szkód poczynionych w czasach sowieckich. Rosjanie bowiem mają nie tylko plany militarne w stosunku do Arktyki, ale także gospodarcze. Budowana infrastruktura ma też ułatwić późniejszą ekspansję gospodarczą i eksploatację bogactw naturalnych regionu.

W 2015 roku pracownicy wyczyścili około 78 hektarów ziemi, zbierając przy tym 4300 ton złomu. W tym roku skala prac porządkowych ma być podobna – twierdzi urzędnik ministerstwa.

>>>Czytaj więcej: Rosja przesuwa granice. Marzenia Moskwy o milionie km2 nowego terytorium

Z wojskiem współpracują też inne agencje rządowe. Rosyjska Akademia Nauk, Instytut Geografii i Państwowa Służba Meteorologiczna oraz ministerstwo ds. nagłych pracują nad rozwiązaniem problemów transportowych i logistycznych w tym trudnym regionie.

Już w 2014 roku Siergiej Szojgu, minister obrony, przedstawił wielki plan budowy rosyjskich baz na dalekiej północy. Miały powstać placówki wojskowe i sieć stacji radarowych. – W 2015 roku będziemy niemal w pełni przygotowani do odparcia nieproszonych gości ze wschodu i z północy – twierdził wtedy minister. Plan przewidywał też budowę 13 lotnisk w regionie.

>>>Czytaj więcej: Nowy mroźny Jedwabny Szlak. Sojusz smoka i niedźwiedzia

W marcu 2015 roku odbyły się wielkie manewry wojskowe w Arktyce w których wzięło udział 38 tys. żołnierzy, 41 okrętów, 15 okrętów podwodnych i 110 samolotów.

- Stała obecność wojskowa w Arktyce i możliwość ochrony interesów państwa są traktowane jako integralna część ogólnej strategii zapewnienia bezpieczeństwa narodowego – powiedział Szojgu.

Żadne inne państwo nie angażuje się militarnie tak bardzo w tym regionie świata, jak Rosja. Spory na arenie międzynarodowej o prawo o tych mroźnych terenów trwają od dawna i wydaje się, że Moskwa stosuje metodę faktów dokonanych. Za ekspansją militarną pójdzie eksploatacja bogactw naturalnych oraz w korzystając z globalnego ocieplenia nowy szlak żeglowny wzdłuż rosyjskich brzegów.

.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj