Nie będzie euro bez reform

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 listopada 2008, 07:48
Przyjęcie euro przez Polskę w 2012 roku nie będzie możliwe bez ostrego cięcia wydatków budżetowych. A spowolnienie gospodarki może zmniejszyć wpływy nawet o 30 mld złotych rocznie.

Tylko na podwyżki dla nauczycieli potrzeba w przyszłym roku ponad 2,5 mld zł. A przez kryzys gospodarczy wpływy do budżetu mogą drastycznie spaść i deficyt finansów publicznych przekroczy narzucony kandydatom do euro limit 3 proc. PKB.

Nasze wejście do euro w 2012 r. uratować mogą drastyczne reformy: likwidacja wcześniejszych emerytur mundurowych, podniesienie wieku emerytalnego kobiet do 65 lat, aktywizacja osób po pięćdziesiątce, nałożenie podatków na rolników i urealnienie składek KRUS. Bez tych reform, rząd może być zmuszony do rezygnacji z podwyżek płac, a nawet do wycofania się z obniżek składek na ZUS, które zmniejszyły wpływy o 20 mld zł – pisze „Rzeczpospolita”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj