Siadły przewozy na Wschód

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 listopada 2008, 07:55
Spada zyskowność przewozów na Wschód. Coraz trudniej znaleźć ładunek do Rosji, Kazachstanu lub na Ukrainę. A to nasza specjalność.

– Nie mamy towaru do przewozu na Wschód – mówi Ireneusz Prudzyński, właściciel specjalizującej się w przewozach do Rosji i Kazachstanu firmy Direx. – Kryzys finansowy spowodował w Rosji gwałtowne zmniejszenie spożycia. Nasi stali partnerzy z Europy Zachodniej wysyłają na Wschód o 40 procent mniej ładunków niż zazwyczaj o tej porze roku – alarmuje Prudzyński.

Przewozy na Wschód stały się jedną ze specjalności polskich firm transportowych. Polskiemu rządowi udało się nawet wynegocjować dodatkowe 5 tys. najbardziej poszukiwanych zezwoleń trójstronnych na wjazd do Rosji – pisze „Rzeczpospolita”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj