Ropa twardo zmierza do progu 50 dolarów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 listopada 2008, 10:10
Ropa naftowa mocno tanieje na rynkach paliw. Inwestorzy czekają na popołudniowe dane Departamentu Energii o zapasach surowca w USA w ub. tygodniu - podają maklerzy.

Analitycy oceniają, że zapasy ropy wzrosły o 1 mln baryłek.

Spodziewany jest też wzrost rezerw paliw destylowanych, w tym oleju opałowego - o 600 tys. baryłek.

"Rynek niepokoi się o słabnący popyt na ropę, a to powoduje, że ceny surowca utrzymują się na niskim poziomie" - mówi David Moore, strateg towarów w Commonwealth Bank of Australia.

Baryłka lekkiej ropy WTI na NYMEX w Nowym Jorku w dostawach na styczeń, w handlu elektronicznym, tanieje o 1,8 proc. do 53,43 dolarów. To najniższe notowania od 23 stycznia 2007 r.

Natomiast cena ropy Brent w kontraktach na styczeń na Międzynarodowej Giełdzie Paliw w Londynie (ICE Futures) wahała się rano w widełkach 50,40-50,42 dolarów  za baryłkę.

11 lipca za baryłkę WTI w Nowym Jorku płacono rekordowe 147,27 dolara.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: ropagiełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj