Warszawa w kontredansie ostrych spadków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 listopada 2008, 12:12
W południe warszawska giełda wysunęła się na lidera spadków w Europie, odwzorowując wczorajsze tąpnięcia na Wall Street. WIG 20 tracił 5,37 proc., a indeks WIG – o niespełna jeden procent mniej.

Wśród polskich blue chipów ton spadkom – można już mówić nieodmiennie – nadają Bioton, który od otwarcia potaniał o prawie 12 proc., i medialna Agora, która znowu schudła o niemal 9 proc.

Po nosie dostają też banki – najbardziej Getin i BRE, przeceniane na ponad 7 proc. Natomiast inwestorzy uciekają od gazowego monopolisty, PGNiG, tracącego niewiele ponad 2 proc..

W czwartek GPW od razu zapomniała o wczorajszej niespodziance sprawionej inwestorom i od rano zaczęła handel od ostrych przecen. WIG 20 na otwarciu sesji spadł o 5,26 proc. a wskaźnik szerokiego rynku, indeks WIG stracił na dzień dobry 4,0 proc.

Według analityków w najbliższym czasie światowe giełdy będą szczególnie silnie uzależnione od sytuacji w USA. Bardziej zdecydowane przebicie pięcioletnich minimów na Wall Street, może wywołać koleją falę wyprzedaży i pogrążyć giełdy europejskie i azjatyckie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj