Większość Węgrów obawia się, że imigracja bezpośrednio im zagraża

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 sierpnia 2016, 16:53
Budapeszt, Węgry
Budapeszt, Węgry/ShutterStock
Zdecydowana większość Węgrów obawia się, że imigracja oznacza bezpośrednie zagrożenie dla nich samych i dla sytuacji gospodarczej kraju – wynika z opublikowanego w piątek sondażu ośrodka Zavecz Research dla portalu Index.

Ponad 2/3 respondentów przyznało, że bardzo (29 proc.) lub raczej (38 proc.) obawiają się, że kryzys imigracyjny oznacza bezpośrednie zagrożenie dla nich samych, dla ich rodzin i dla sytuacji gospodarczej. 30 proc. odparło, ze raczej lub wcale się tego nie obawiają, a 3 proc. nie miało zdania lub nie udzieliło odpowiedzi.

Index postawił przy tym tezę, że na obawy mieszkańców nie wpływają świeże osobiste doświadczenia, gdyż już od wielu miesięcy prawie nie widać na Węgrzech uchodźców, tylko raczej rzeczywistość medialna.

W sondażu zadano też pytanie mające zbadać, na ile respondenci podzielają wizję świata przekazywaną przez antyunijną propagandę rządu. Większość ankietowanych całkowicie (35 proc.) lub raczej (23 proc.) zgodziła się z twierdzeniem, że z winy UE kraj mogą zalać uchodźcy. 34 proc. raczej lub zupełnie nie zgodziło się z tą tezą, a 8 proc. nie miało zdania.

Również większość badanych oceniła, że członkostwo w Unii ogranicza suwerenność Węgier i ich polityczną samodzielność. Bardzo zgodziło się z tym 22 proc., a raczej 32 proc. zapytanych. Raczej nie zgodziło się 24 proc., a zupełnie - 15 proc.

„Nie ma zatem nic dziwnego w tym, że większość nie uważa, by Węgry były zobowiązane wziąć proporcjonalny udział w uregulowaniu kryzysu związanego z napływem uchodźców” – pisze Index.

Większość respondentów zadeklarowała, że wcale (34 proc.) lub raczej (22 prac.) nie zgadzają się ze zdaniem, że Węgry są do tego zobowiązane, a 14 i 23 proc. odparło, że zgadzają się z nim odpowiednio całkiem lub raczej.

2 października odbędzie się na Węgrzech referendum, w którym Węgrzy będą odpowiadać na pytanie: "Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzać również bez zgody parlamentu obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?".

Zdecydowana większość Węgrów, którzy deklarują udział w referendum, chce odpowiedzieć na to pytanie przecząco.

>>> Czytaj też: “Nie ma Rosjan, Polacy zostali bez grosza”. Granica z Kaliningradem zamknięta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj