Straszne słowo na "s"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 listopada 2008, 08:15
Banki napompowały swoje bilanse mało zyskownymi kredytami hipotecznymi. Teraz chcą się ich pozbyć. Przez sekurytyzację.

Z powodu kryzysu kapitał stał się dla banków trudno dostępny. Kredyty hipoteczne - których wartość przekroczyła już 153 mld zł - zaczynają im ciążyć jak kula u nogi. Instytucje finansowe chętnie by się ich pozbyły- poprzez tzw. sekurytyzację.

To dziś bardzo niepopularne słowo. Kojarzy się z amerykańskim kryzysem subprime, który pociągnął za sobą załamanie na światowych rynkach finansowych.

Dlaczego ten mechanizm przestał w Stanach działać? Bo banki pożyczały pieniądze na mieszkania coraz mniej wiarygodnym klientom.

Polscy bankowcy zapewniają, że u nas ten scenariusz nie ma szans na powtórkę, bo w Polsce kredyty hipoteczne są regularnie spłacane. Zapewniają, że sekurytyzacja opłaci się wszystkim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj