Wielkie kolejowe przemeblowanie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 listopada 2008, 07:55
Od początku grudnia popularne pociągi pospieszne przejmie PKP Intercity. Dla firmy to ogromne wyzwanie, bo nagle zatrudnienie w niej wzroście dwukrotnie, a liczba uruchamianych pociągów - trzykrotnie. Pasażerowie muszą się jednak liczyć z pewnymi utrudnieniami.

Zgodnie z rządowym planem w pierwszych dniach grudnia ma wejść w życie jedna z największych reform na kolei w ostatnich latach. Spółkę PKP Przewozy Regionalne przejmą samorządy wojewódzkie, a odłączone połączenia międzywojewódzkie (popularne pociągi pospieszne) oraz połączenia międzynarodowe, obsługiwane do tej pory przez PKP PR, trafią do PKP Intercity. - 30 listopada przyjedzie pociąg, którego właścicielem będzie PKP Przewozy Regionalne, 1 grudnia wyjedzie pod skrzydłami PKP Intercity - mówi Czesław Warsewicz, prezes PKP Intercity.

Sceptycy ostrzegają, że w ten sposób PKP Intercity zmonopolizuje rynek kolejowych przewozów dalekobieżnych w Polsce. - To nieprawda - zaprzecza prezes Warsewicz. - Przecież obie spółki należą do jednego właściciela. Poza tym wszyscy zapominają, że Intercity na co dzień konkuruje z samochodami, transportem lotniczym czy autobusowym - dodaje. Jego zdaniem skupienie wszystkich dalekobieżnych przewozów kolejowych w jednych rękach jest zgodne z rozwiązaniami europejskimi – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj