Putinowi rośnie konkurencja? Chodorkowski szuka kandydata na wybory prezydenckie w Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 września 2016, 19:14
Władimir Putin Fot. Drop of Light / Shutterstock.com
Władimir Putin Fot. Drop of Light / Shutterstock.com/ShutterStock
Były szef koncernu Jukos Michaił Chodorkowski zainicjował projekt poszukiwania kandydatów, którzy mogliby wziąć udział w wyborach prezydenckich w Rosji w 2018 roku. Organizacja Chodorkowskiego, Otwarta Rosja, wskazała w poniedziałek 14 ewentualnych kandydatów.

Na stronie internetowej projektu o nazwie "Otwarte wybory" pojawiła się lista 14 proponowanych kandydatów. Jak powiedział niezależnej telewizji Dożd koordynator projektu Timur Walejew, na potencjalnych pretendentów można oddać głos, a wyniki głosowania mają być uwzględnione przez jury, które wybierze przyszłego "kandydata Chodorkowskiego". Były szef Jukosu zadeklarował, że okaże takiej osobie wsparcie prawne i informacyjne.

Na zaproponowanej przez Otwartą Rosję liście znaleźli się m.in. przywódcy demokratycznej opozycji z partii Jabłoko i Parnas - Grigorij Jawlinski i Michaił Kasjanow, mer Jekaterynburga Jewgienij Rojzman, córka Borysa Jelcyna Tatjana Jumaszewa oraz Jelena Panfiłowa z władz rosyjskiego oddziału Transparency International. Jak podało radio Echo Moskwy, wymienione osoby nie wiedziały, że znalazły się na liście.

Chodorkowski mieszka poza Rosją; w 2013 roku został ułaskawiony przez prezydenta a i wyjechał za granicę. W 2005 roku był skazany na 10 lat i 10 miesięcy łagru za domniemane przestępstwa gospodarcze, w tym pranie brudnych pieniędzy. Zarzuty postawiono mu, gdy popadł w konflikt z Putinem, oskarżył jego otoczenie o korupcję i zaczął finansowo wspierać partie opozycyjne.

Po aresztowaniu Chodorkowskiego jego koncern doprowadzono do bankructwa. Warta niegdyś 40 mld dolarów spółka została znacjonalizowana, a większość aktywów przekazano Rosnieftowi, koncernowi naftowemu kierowanemu przez Igora Sieczyna, jednego z najbliższych współpracowników Putina. Chodorkowski nigdy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i twierdził, że aresztowanie i proces były karą za jego ambicje polityczne.

Pod koniec 2015 roku sąd w Moskwie wydał decyzję o zaocznym aresztowaniu Chodorkowskiego w związku ze wznowionym przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej postępowaniem w sprawie zabójstwa w 1998 roku mera miasta Nieftiejugańsk Władimira Pietuchowa. Według komitetu w sprawie tej, w ramach której w 2007 roku skazano już dwie osoby (jednego z zastępców Chodorkowskiego oraz szefa służby bezpieczeństwa Jukosu), pojawiły się nowe dowody.

>>> Czytaj też: Austria wejdzie do Grupy Wyszehradzkiej? "Grupa miałaby silniejszą pozycję w UE"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj