Fundusze unijne kołem zamachowym gospodarki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2008, 07:30
Rząd ma sposób na kryzys. Kołem zamachowym polskiej gospodarki w czasach światowej recesji będą unijne fundusze. Rządowe gwarancje odblokują obieg kredytowy. Nie ma mowy o obniżaniu podatków.

Ekonomiści i bankowcy od wielu tygodni prosili rząd o pakiet antykryzysowy. Ostrzegali, że banki ze strachu przestały pożyczać. Że firmy bez kredytów mogą zacząć rezygnować z inwestycji i zwalniać pracowników, a wtedy ludzie przestaną kupować. Wyłączy to motory naszego wzrostu gospodarczego. Rząd wreszcie zareagował - czytamy w Gazecie Wyborczej.

"GW" zdobyła plan "Działania Polski wobec kryzysu finansowego - pakiet stabilności i rozwoju". Przygotował go minister Michał Boni z zespołem doradców. Ich zdaniem, choć polski sektor bankowy nie jest zagrożony kryzysem, to - jak czytamy w raporcie - Polska nie jest samotną wyspą. Może się okazać, że rok 2010 wskutek przyczyn zewnętrznych postawi ponadprzeciętne wyzwania przed polskimi firmami, gospodarstwami domowymi i administracją publiczną.

Co prawda PKB Polski w przyszłym roku wzrośnie według MFW o 3,8 proc., jednak w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Irlandii wzrost będzie równy zeru lub wręcz ujemny. Recesja w krajach Europy Zachodniej osłabi apetyt na nasze dobra eksportowe.

O tym, czego chce minister Boni, aby przygotował rząd - pisze obszernie dzisiejsza "Gazeta Wyborcza". (PAP)

saw/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj