Kryzys sprzyja funduszom obligacji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
5 grudnia 2008, 05:46
Rentowność Polskich obligacji (w proc.)
Rentowność Polskich obligacji (w proc.)/DGP
Krajowe fundusze dłużne w listopadzie miały średnią stopę zwrotu 3,45 proc. To jeden z najlepszych wyników spośród funduszy otwartych. W 2009 roku stopy zwrotu krajowych funduszy dłużnych mogą osiągnąć nawet dwucyfrowy poziom.

Najwięcej do tej pory w tym roku zarobił Allianz FIO subfundusz Allianz Obligacji - zyskał 13,98 proc., głównie dzięki odbiciu cen obligacji na rynku polskim

- Ceny odrobiły sporą część strat z października. Na wyniki funduszu, w którym większość portfela stanowią polskie papiery skarbowe, pozytywnie wpłynął udział obligacji długoterminowych oraz inwestycje w rządowe obligacje niemieckie i amerykańskie. Skorzystaliśmy też na osłabieniu złotego - mówi Marek Mikuć, wiceprezes Allianz TFI.

Przez niemal dwa lata na wyniki funduszy dłużnych niekorzystnie wpływał cykl podwyżek stóp procentowych w Polsce. Kolejne decyzje Rady Polityki Pieniężnej o podwyżkach powodowały wzrost rentowności obligacji i spadek ich cen. A to przekłada się na spadek wyceny jednostek funduszy, które trzymają je w portfelach. Teraz funduszom obligacji powinny sprzyjać obniżki stóp. RPP w listopadzie obniżyła główną stopę do 5,75 proc. Redukcji oprocentowania dokonały banki centralne w Europie.

- Jesteśmy optymistycznie nastawieni do rynku obligacji. Uważamy, że te inwestycje długoterminowo przyniosą satysfakcjonujące stopy zwrotu. Można oczekiwać szeregu obniżek stóp. Ostatnia decyzja RPP to początek - dodaje Marek Mikuć.

Marcin Mróz, ekonomista Fortis Banku, szacuje, że jeśli nadal będzie się oddalać perspektywa wejścia Polski do strefy euro, a dynamika PKB w 2009 roku spadnie do 3 proc. lub niżej, na koniec przyszłego roku stopa referencyjna może spaść do 4 proc. Na cyklu obniżek stóp skorzystać mogą fundusze, które mają obligacje o stałym oprocentowaniu i długim okresie zapadalności. Przy spadku stóp ich ceny rosną najbardziej.

- Jeśli ktoś poszukuje alternatywy do inwestycji w lokatę bankową, ma ostatnią szansę na skorzystanie ze wzrostów na rynku obligacji. W zależności od zapadalności papierów, fundusze obligacyjne w przyszłym roku będą mogły zarobić od 5-6 proc., przy krótszym okresie zapadalności portfela, do 10-12 proc., w przypadku dłuższych portfeli - mówi Dariusz Lasek z Union Investment TFI.

Polskiemu rynkowi obligacji nie sprzyja mała aktywność inwestorów zagranicznych. Jak wskazuje Paweł Kielek, diler papierów skarbowych w ABN Amro, dominują teraz instytucje krajowe, głównie OFE. To właśnie negatywne nastawienie inwestorów do rynków rozwijających się Europy skłoniło ich w październiku do wyprzedaży polskich papierów i doprowadziło do spadku cen obligacji.

- Popyt zagranicy ograniczają obawy o osłabienie złotego. Gdyby nie to, rynek byłby znacznie wyżej. Kiedy obawy miną, obligacje o rentowności ok. 6 proc. okażą się znowu atrakcyjne - mówi wiceprezes Allianz TFI.

Przed zakupem jednostek funduszu dłużnego skarbowego warto sprawdzić jego politykę inwestycyjną. Niektóre fundusze w statutach zapisały, że mogą kupować także papiery komercyjne. A te ostatnio nie zawsze dają zyski. Inwestycje w obligacje firm powiązanych kapitałowo ze spółkami rosyjskimi w ostatnich miesiącach były przyczyną strat funduszu SEB 2 Obligacji i Bonów Skarbowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj