podał ponadto, że rozpatrzy sprawę w pełnym składzie 11 sędziów pod przewodnictwem prezesa Sądu, lorda Neubergera of Abbotsbury.
Premier Wielkiej Brytanii Theresa May chce rozpocząć negocjacje w sprawie wyjścia z Unii pod koniec marca przyszłego roku, powołując się na artykuł 50. traktatu lizbońskiego.
W ubiegłym tygodniu brytyjski orzekł jednak, że rząd nie może zainicjować tego procesu bez zgody obydwu izb brytyjskiego parlamentu.
Gabinet May liczy na to, że Sąd Najwyższy zmieni decyzję trybunału w drugiej instancji, dlatego odwołał się od wyroku Wysokiego Trybunału.
Tymczasem rząd Szkocji poinformował we wtorek, że zwróci się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o zablokowanie procedury uruchamiającej Brexit. Pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon oznajmiła, że Londyn musi uzyskać zgodę także szkockiego parlamentu, zanim rozpocznie negocjacje z UE.
Podczas gdy w skali całego Zjednoczonego Królestwa w czerwcowym referendum 52 proc. Brytyjczyków głosowało za opuszczeniem UE, w Szkocji 62 proc. wyborców było za pozostaniem we Wspólnocie.
>>> Czytaj też: Rząd Szkocji: Chcemy, by Sąd Najwyższy zablokował Brexit
