Eksperymentalny pociąg na poduszce magnetycznej Transrapid, który do 2011 r. kursował po testowym torze koło Meppen w Dolnej Saksonii w Niemczech, sprzedano na licytacji firmie wędliniarskiej Kemper, należącej do rodziny wynalazcy - poinformowano w poniedziałek.

Według organizującego licytację państwowego Federalnego Przedsiębiorstwa Utylizacji (VEBEG) nabywca pokonał konkurentów, deklarując zapłacenie nieco ponad 200 tys. euro.

Pociąg trafi do firmowego muzeum w Notrup koło Osnabrueck w Dolnej Saksonii. Hermann Kemper, syn założyciela rodzinnej spółki, opatentował wynalazek pociągu na poduszce magnetycznej w 1934 roku.

Rozwijający prędkość do 500 kilometrów na godzinę Transrapid nie znalazł w Niemczech zastosowania komercyjnego, ale od roku 2004 jest regularnie eksploatowany na 30-kilometrowej linii w Szanghaju w Chinach.

22 września 2006 roku na dolnosaksońskim torze doszło do spowodowanego ludzkim błędem wypadku, w którym zginęły 23 osoby. W pięć lat później tamtejsze jazdy próbne definitywnie wstrzymano. Od tego czasu ciągną się spory między innymi o to, kto ma ponieść koszty rozbiórki zbudowanego na betonowych podporach 32-kilometrowego toru.

>>> Czytaj też: Miał być wzrost, jest spadek. GUS podał najnowsze dane o produkcji przemysłowej