Coca-Cola wygasza produkcję 200 napojów. Gigant stawia na alkoholowe koktajle i napoje bez cukru

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 października 2020, 06:01
Koncern zapowiedział w zeszłym tygodniu, że kończy sprzedaż niektórych dobrze znanych, ale nieco przestarzałych marek napojów, takich jak Tab, Zico czy Odwalla. Z rynku zniknie połowa brandów amerykańskiego giganta.

Ograniczenie portfela napojów gazowanych pozwoli Coca-Coli skoncentrować się na najbardziej dochodowych produktach - wyjaśniła firma. Należą do nich takie marki, jak Coca-Cola Zero Sugar (w Polsce Coca-Cola Zero), czy coraz modniejsze nowe rodzaje napojów typu hard seltzer Topo Chico i AHA, czy seltzer z kofeiną, które koncern wprowadził na rynek w zeszłym roku. Hard seltzer, spiked seltzer lub hard sparkling water to rodzaje produktów typu highball (koktajl) zawierające wodę gazowaną, alkohol i często aromat owocowy. W Stanach Zjednoczonych ten alkohol jest zwykle wytwarzany z cukru trzcinowego.

Prezes Coca-Cola Company James Quincey poinformował, że firma określiła już, które marki pozostaną w sprzedaży. Nie podał jednak konkretnych nazw brandów przeznaczonych do likwidacji. Ograniczona również zostanie produkcja w kategorii „nawadnianie” obejmująca między innymi takie produkty, jak Vitamin Water, Dasani, Zico, czy znane w Polsce napoje Powerade. Wolumen napojów dedykowanych sportowcom spadł w trzecim kwartale o 11 proc.

Szef koncernu dodał przy tym, że wiele brandów, które już wkrótce znikną, ma jedynie zasięg lokalny. „Istnieje ogromna różnica między odnoszącymi sukcesy markami Coca-Coli a tymi, które walczą o przetrwanie” - powiedział Quincey latem. Wyjaśnił również, że udział sprzedaży nierentownych napojów w całkowitych przychodach koncernu wynosi jedynie 2 proc. Eliminacja marek jest jedną z wielu strategii, które mają pomóc Coca-Coli rozwijać się w nadchodzących miesiącach i latach. Koncern twierdzi, że posunięcie to uwolni zasoby niezbędne do wsparcia inwestycji w segmenty produkcji najpopularniejszych napojów.

Pandemia koronawirusa, lockdown i zamknięcie restauracji spowodowały, że w trzecim kwartale przychody netto Coca-Coli spadły o 9 proc., do 8,7 mld USD. Mimo wszystko wyniki finansowe zaprezentowane przez spółkę przewyższyły oczekiwania Wall Street. Przed czwartkowym otwarciem nowojorskiej giełdy kurs jej akcji wzrósł o około 2 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNN
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj