W tym państwie branża gastronomiczna jest w kryzysie. Każdego dnia zamyka się pięć lokali

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2023, 22:26
restauracja
W tym państwie branża gastronomiczna jest w kryzysie. Każdego dnia zamyka się pięć lokali/Shutterstock
Węgierska branża hotelarsko-gastronomiczna od lat znajduje się w kryzysie, na co miały wpływ m.in. pandemia, ceny energii i rekordowa inflacja. W pierwszej połowie 2023 r. zamykało się średnio 5,3 lokali gastronomicznych dziennie – wynika z danych węgierskiego Głównego Urzędu Statystycznego (KSH), które analizuje portal Portfolio.

Przed wybuchem pandemii koronawirusa na Węgrzech było ponad 45,3 tys. punktów gastronomicznych. W czerwcu br. było ich już tylko nieco ponad 38,7 tys., co oznacza spadek o 6,5 tys. punktów, czyli 15 proc.

Jak pisze Portfolio, kryzys spowodowany był serią wstrząsów, jakie w ostatnich latach doświadczył sektor: pandemią, gwałtownym wzrostem cen energii, rekordowym poziomem inflacji na Węgrzech, która była najwyższa w całej UE, oraz spadającym poziomem życia.

W ciągu ostatnich czterech lat na Węgrzech zamknięto około jedną czwartą pubów i lokali muzycznych oraz ponad 2,6 tys. restauracji, barów i barów szybkiej obsługi. Tylko w pierwszej połowie 2023 r. zamknięto 970 restauracji.

Z Budapesztu Marcin Furdyna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: węgry
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj