Pierwsze fortuny wolnej Polski upadły tak szybko, jak powstawały

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
9 lipca 2021, 23:07
Andrzej Gąsiorowski, Bożena Gąsiorowsa, Jerzy Cyran (likwidator Art-B), Meir Bar. 1996 Tel Aviv. Zdjęcie: Bialysnieg, CC-BY-SA-3.0
<p>Andrzej Gąsiorowski, Bożena Gąsiorowsa, Jerzy Cyran (likwidator Art-B), Meir Bar. 1996 Tel Aviv. Zdjęcie: Bialysnieg, CC-BY-SA-3.0</p>/Wikimedia Commons
Na początku lat 90. XX w. od znalezienia się na liście najbogatszych Polaków do bycia poszukiwanym listem gończym był często jeden krok

Trzydzieści lat temu sezon wakacyjny zapowiadał się na bardzo gorący. Nie za sprawą pogody. Najbogatszych ludzi w III RP czekała iście czarna seria. Nim nadeszła jesień, ci, którzy w zaledwie kilkanaście miesięcy zbudowali ogromne fortuny, albo uciekli z kraju, albo przeszli na więzienny wikt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj