Decyzja zależy od stóp procentowych

Reklama

Rzecznik rządu pytany podczas środowej konferencji prasowej, czy rząd rozważa zwiększenie liczby miesięcy, w których osoby mające kredyt mieszkaniowy mogłyby skorzystać z wakacji kredytowych, odpowiedział: "zobaczymy, jak będzie wyglądała sytuacja na rynku kredytowym". "Będziemy te decyzje podejmować pewnie w połowie roku" - stwierdził.

Zastrzegł, że na ten rok "te rozwiązania są już przyjęte". Przypomniał, że tak jak w 2022 r., także w tym roku są cztery miesiące wakacji kredytowych.

"Zobaczymy, jak będą wyglądały wysokości stóp procentowych i od tego uzależniamy te decyzje. Jeżeli stopy procentowe pójdą mocno w dół, to być może takie działanie nie będzie potrzebne" - powiedział.

Później rzecznik rządu uściślił na Twitterze swoje wypowiedzi, zaznaczając, że nie toczą się aktualnie prace nad przedłużeniem wakacji kredytowych.

- Nie toczą się prace w tym zakresie. Koszty kredytów są zależne od kilku czynników. Nie tylko od stóp procentowych. Zatem trzeba patrzeć na ten aspekt w całości. Od początku światowego kryzysu dostosowujemy rządowe tarcze antykryzysowe – napisał w środę na Twitterze Piotr Müller, rzecznik rządu.

- Tak też jest i będzie w tym roku. Ich wymiar i zakres zależy od aktualnej sytuacji makroekonomicznej i możliwości budżetowych. W ostatnim czasie skupiliśmy się na szeregu działań w zakresie energetyki. W ten sposób zabezpieczyliśmy polskie rodziny przed ogromnymi podwyżkami – dodał.

Inne formy pomocy dla kredytobiorców

Müller w czasie porannej konferencji prasowej wskazał, że rząd przygląda się też "sytuacji kredytobiorców poza kredytami hipotecznymi". "Na tym rynku też należy patrzeć, jak wygląda spłacalność, zwiększenie zadłużenia. Potencjalne instrumenty pomocy też należy rozważać wobec innych grup czy przedsiębiorstw" - zaznaczył.

Jak stwierdził, wprowadzanie różnych instrumentów, podobnie jak np. obniżonego VAT-u, "rozpatrujemy w perspektywie każdego kwartału". "Tak samo będziemy podejmować decyzje zależnie od tego, jakie będą stopy procentowe" - wyjaśnił.

Medialne doniesienia

Doniesienia o ewentualnym planie wydłużenia wakacji kredytowych pojawiły się w serwisie money.pl. Według źródeł tego serwisu wakacje kredytowe miałyby zostać wydłużone o co najmniej rok, czyli do końca 2024 roku. Pomysł ten – informuje portal - ma leżeć na stole premiera Mateusza Morawieckiego. Ale "to na razie tylko luźny pomysł" - zapewniają anonimowi informatorzy i podkreślają, że wiążące decyzje jeszcze nie zapadły.

Jednak wielu analityków uważa, że podjęcie takiej decyzji to kwestia czasu, szczególnie w obliczu kampanii wyborczej.

Medialne doniesienia o pomyśle wakacji kredytowych skomentował na Twitterze Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) twierdząc, że to fake news.

Problem jednak polega na tym, że decyzja o przedłużeniu wakacji kredytowych ma zapaść w połowie 2023 roku, a nie w 2024 roku. Tymczasem w 2023 roku rynki nie spodziewają się obniżek stóp procentowych.

Wakacje kredytowe

Wakacje kredytowe to uchwalone w 2022 roku rozwiązanie, które ma ulżyć kredytobiorcom hipotecznym posiadającym zobowiązania w polskiej walucie. Dzięki wakacjom kredytowym mogą oni zawiesić spłatę kredytu na cztery miesiące w 2022 roku oraz na kolejne cztery miesiące w 2023 roku. Okres kredytowania wydłuży się o liczbę miesięcy, o które zawieszono spłatę rat.

Według stanu na koniec grudnia wakacjami kredytowymi objętych zostało 1,05 mln kredytów o łącznej wartości 262,5 mld zł - poinformował w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller. To 54 proc. liczby wszystkich złotowych kredytów mieszkaniowych w Polsce i 68 proc. ich łącznej wartości. Poinformował, że na koniec grudnia 2022 r. z rozwiązania w postaci wakacji kredytowych skorzystano w przypadku 1 mln 50 tys. kredytów o łącznej wartości 262,5 mld zł.

Na początku grudnia Narodowy Bank Polski opublikował raport, z którego wynika, że po zakończeniu okresu obowiązywania wakacji kredytowych skala problemów z obsługą kredytów wzrośnie, zaś samo rozwiązanie w znacznym stopniu redukuje ryzyko wystąpienia problemów z obsługą złotowych kredytów mieszkaniowych.

CZYTAJ WIĘCEJ O WAKACJACH KREDYTOWYCH

Obciążenie dla banków i reakcja giełdy

Pod koniec listopada Związek Banków Polskich poinformował, że wakacjami kredytowymi zostało objętych 53 proc. umów kredytowych, stanowiących 64 proc. wartości portfela. Wiele instytucji finansowych informowało o pogorszeniu wyników finansowych w związku z możliwością zawieszenia spłat rat kredytów mieszkaniowych przez klientów.

Nic dziwnego, że informacje o pomyśle przedłużenia wakacji kredytowych wywołały dzisiejszą wyprzedaż akcji największych banków. Papiery PKO BP i Pekao taniały rano o 3-4 proc., a indeks WIG-Banki ok. godziny 10:30 tracił 3,75 proc.