Polskie firmy flotowe a dekarbonizacja. Idzie to bardzo opornie [RAPORT]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 kwietnia 2024, 12:57
Samochody na parkingu
Polskie firmy flotowe a dekarbonizacja. Idzie to bardzo opornie [RAPORT]/Shutterstock
Blisko 70 proc. firm flotowych nie dysponuje nawet jednym samochodem nieemisyjnym. 60 proc. przedsiębiorstw nie bierze pod uwagę kosztów dekarbonizacji w planowaniu budżetu na dany rok. Firmy, które dysponują nieemisyjnymi autami,  najczęściej wspierane są leasingiem bądź kredytem. Takie wnioski płyną z raportu Instytutu Keralla Research na zlecenie magazynu "Fleet" oraz firmy Webfleet.

"Polski rynek znajduje się na samym początku procesu odejścia od węgla. Obecnie dekarbonizacja sprowadza się głównie do eliminacji starych pojazdów. W ten sposób funkcjonuje prawie 60 proc. badanych firm flotowych, które po prostu pozbywają się starszych pojazdów, emitujących dużo spalin. Ponad 24 proc. firm, głównie te posiadające 20-50 samochodów służbowych, nie wdrożyło jeszcze żadnych zmian w celu dekarbonizacji swoich flot" - czytamy w komunikacie poświęconym raportowi pt. "Zrównoważony rozwój i dekarbonizowanie flot. Stan polskiego rynku flotowego marzec 2024".

Największą barierą jest słaba infrastruktura do ładowania

"Z tym łączy się liczba posiadanych zeroemisyjnych aut. Zdecydowany wpływ na wybór aut mają regulacje dotyczące emisji CO2 - tak deklaruje co druga firma. Jednakże, według badania, niecałe 70 proc. firm nie ma w swoich flotach żadnego nieemisyjnego samochodu, natomiast te, które posiadają, najczęściej wspierane są leasingiem bądź kredytem. Oprócz tego, blisko 60 proc. firm flotowych nie bierze pod uwagę kosztów dekarbonizacji w planowaniu budżetu na dany rok. Przeważająca liczba klientów flotowych, bo aż 56,5 proc., przyznało otwarcie, że obecnie nie planuje przejść na bezemisyjne samochody służbowe. Kolejne 32 proc. twierdzi, że nie zamierza nigdy tego zrobić" - czytamy dalej.

Największymi barierami we włączaniu aut elektrycznych do flot w Polsce jest według firm flotowych słaba infrastruktura do ładowania (64 proc.), wysoki koszt posiadania oraz napraw pojazdów (45 proc.) oraz mały zasięg pojazdów i słaba żywotność baterii (14 proc.), wskazano też w materiale.

"Co trzecia firma wdrożyła narzędzia do pomiaru i raportu emisji CO2 z flot, z czego niecałe 25 proc. firm w pełni lub częściowo wykorzystuje do tego rozwiązania telematyczne. Ponad 46 proc. firm nie widzi korzyści z monitoringu i raportowania śladu węglowego we flotach, a głównymi wyzwaniami w raportowaniu jest koszt (24,5 proc.), mała liczba osób, która zna się na wdrożeniu rozwiązań w firmie (18,5 proc.) oraz czas, który trzeba poświęcić na implementację takiego rozwiązania (16 proc.)" - czytamy także w komunikacie.

Badanie zostało przeprowadzone w lutym i marcu 2024 roku przez Instytut Keralla Research. W badaniu wzięło udział 200 firm flotowych posiadających co najmniej 20 samochodów służbowych. Respondentami były osoby odpowiedzialne za politykę flotową, w tym między innymi właściciele oraz menedżerowie flot. W tej grupie 85 proc. badanych firm posiada floty od 20 do 50 aut a 15 proc. powyżej 51 pojazdów. Wśród badanych przeważają przedsiębiorstwa zatrudniające od 10 do 49 osób (43 proc.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj