Inflacja ogranicza budowę sieci elektroenergetycznych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 września 2022, 06:20
Sieci dystrybucyjne energii elektrycznej w Polsce
<p>Sieci dystrybucyjne energii elektrycznej w Polsce</p>/Wysokie Napięcie
Mijają kolejne miesiące, a inflacyjne problemy firm budujących i remontujących sieci elektroenergetyczne wciąż czekają na rozwiązanie.

Niemal trzy miesiące temu opisywaliśmy sytuację firm pracujących dla państwowych operatorów sieci dystrybucyjnych oraz Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Apelują one o waloryzację wynagrodzeń kontraktów z powodu wzrostu kosztów – wpierw na skutek pandemicznych zawirowań w gospodarce, a następnie rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Oczywiście inflacja daje się we znaki wszystkim segmentom rynku budowlanego, ale ten jest dosyć specyficzny z uwagi na wyspecjalizowane grono podmiotów. Nie jest ono tak obszerne jak chociażby w przypadku budownictwa drogowego czy mieszkaniowego.

Jednocześnie skala wyzwań związanych z modernizacją i rozwojem sieci jest trudna do wyobrażenia – od zwiększenia możliwości przyłączania odnawialnych źródeł energii zaczynając, a na skablowaniu linii średniego napięcia kończąc. Dystrybucja, według branżowych szacunków, tylko do 2030 r. wymaga inwestycji wartych co najmniej 100 mld zł. Natomiast 10-letni plan rozwoju PSE zakłada inwestycje warte 32 mld zł.

Plan skablowania sieci zaginął w akcji

Zarówno ten plan, jak i szacunki były publikowane niedługo po napaści Rosji na Ukrainę. Wojna trwa już ponad pół roku, a inflacja wciąż się rozpędza i trudno nawet snuć prognozy, kiedy wyhamuje. Dlatego wskazane w poprzednim akapicie kwoty będą bez wątpienia wymagać urealnienia.

Bez ogromnych pieniędzy Polska koniecznych inwestycji w sieci nie zrealizuje. Jednak równie istotny, aby móc tego dokonać, jest także odpowiedni potencjał wykonawczy. A ten obecny nie dość, że jest ograniczony, to w obecnych realiach nie ma warunków do tego, aby się rozwijać i zwiększać skalę działalności.

Regulaminy, aneksy i wyrazy zrozumienia

W czerwcu portal WysokieNapiecie.pl opisywał list przedstawicieli dwunastu firm wykonawczych, w którym prosili oni zarząd Enei Operator o pilne spotkanie w związku z „drastycznym wzrostem cen”. List ten był datowany na końcówkę kwietnia.

Z naszych informacji wynika, że sygnatariusze listu nie doczekali się odpowiedzi na swoje pismo. Jak usłyszeliśmy od jednego z menedżerów, na niższych szczeblach energetycznej spółki w stosunku do wykonawców są formułowane wyrazy zrozumienia, ale to jednak od „centrali” wszystko zależy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj