Nowe moce wiatrowe w UE wzrosły o 1/3

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 stycznia 2023, 11:43
Wiatraki
<p>Wiatraki</p>/ShutterStock
W 2022 r. w państwach UE przybyło 15 GW nowych mocy wiatrowych, o jedną trzecią więcej niż w 2021 r. - wynika z opublikowanych w środę wstępnych danych WindEurope, największej europejskiej branżowej organizacji energetyki wiatrowej.

Według WindEurope 90 proc. nowych mocy to turbiny wiatrowe na lądzie, a niemal w całości przyrost jest efektem budowy nowych farm, a nie modernizacji istniejących. Najwięcej nowych mocy przybyło w Niemczech, Szwecji i Finlandii, a dalej w Hiszpanii i Francji.

Organizacja zwraca uwagę na rosnącą efektywność wiatraków, według jej szacunków nowe współczynniki wykorzystania mocy nowych farm lądowych przekraczają 35 proc., a morskich przekraczają 50 proc. Średnia produkcja nowoczesnej turbiny na lądzie sięga już 3 TWh rocznie na każdy 1 GW mocy zainstalowanej. W przypadku morskich wiatraków wskaźnik ten jest na średnim poziomie 4,4 TWh.

W ocenie prezesa WindEurope Gilesa Dicksona, 15 GW nowych mocy jest niezłym wynikiem, biorąc pod uwagę wyzwania, z jakimi mierzył się w zeszłym roku przemysł produkujący dla energetyki wiatrowej, np. z powodu pozrywania łańcuchów dostaw podczas pandemii koronawirusa. "To jednak nie wystarcza, aby osiągnąć zakładane cele polityki klimatycznej" - podkreślił Dickson.

WindEurope ocenia, że główną przyczyną opóźnień jest niewydolność procedur administracyjnych. W ocenie organizacji w całej UE na etapie procedur utknęły projekty wiatrowe o łącznej mocy 80 GW. "Rządy wiedzą, że tylko upraszczając zasady i procedury mogą osiągnąć cele i są już oznaki postępów w tej kwestii" - podkreślił Dickson, przypominając, że program REPowerEU przewiduje stosowne uproszczenia. Jak dodał, gorszym sygnałem są zwalniające inwestycje. "Zamieszanie wokół zasad rynku energii odstrasza inwestorów. UE musi znów stać się atrakcyjnym miejscem do inwestycji w OZE" - podkreślił Dickson.

Jak zauważył, jednocześnie popyt na zieloną energię z wiatraków nigdy nie był wyższy. Odbiorcy przemysłowi chcą więcej energii z wiatru, by dekarbonizować swoją produkcję. Liczba umów typu PPA była dość duża, ale byłaby znacznie wyższa, gdyby poziom inwestycji w nowe farmy wiatrowe był wyższy - podkreślił Dickson. PPA (Power Purchase Agreement) to długoterminowe umowy sprzedaży energii elektrycznej, zawierane bezpośrednio między odbiorcą przemysłowym, a wytwórcą.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj