Jak mówiła, w resorcie odbywają się spotkania z przedstawicielami branż, które najbardziej ucierpiały w związku z pandemią. Powiedziała, że chodzi m.in. o wypracowanie "pozamaterialnych kwestii", które mogą pomóc tym branżom.

Semeniuk poinformowała, że po pierwszych spotkaniach z branżą eventową resort przewiduje, iż zmiany pójdą w kierunku "automatyzacji i cyfryzacji", bo "nie wiemy, z czym się będziemy mierzyć w drugiej połowie roku".

Reklama

"Chcemy się spotkać, aby wypracować metodologię organizacji chociażby koncertów samochodowych. (...) Tutaj po pierwsze spotkanie z branżą, po drugie wypracowanie metody cyfryzacyjnej, automatyzacyjnej dotyczącej kongresów online, które stają się coraz bardziej popularne. Również metoda hybrydowa, mieszana pół na pół, która też staje się coraz bardziej popularna" - powiedziała.

Wskazała, że rząd chce jak najszerzej przygotowywać systemowe rozwiązania, ale bardzo potrzebne są również punktowe działania, które zostaną wypracowane w dialogu z branżą.

Według relacji firm z branży eventowej, ich sytuacja jest bardzo trudna. Podczas posiedzenia senackiej komisji kultury i środków przekazu poświęconego kondycji tej branży w czasie pandemii COVID-19 mówiono m.in. o tym, że wiele firm stoi na skraju bankructwa np. dlatego, że obsługa technicznej strony imprez wymaga zakupu profesjonalnego sprzętu, który jest bardzo drogi, a od marca nie mają one żadnych obrotów.

Polecamy: W Rosji zarejestrowano szczepionkę na koronawirusa. Preparat nie przeszedł wszystkich badań klinicznych